fot. Grupy PKP

Wrocław: 11 ton darów w transporcie humanitarnym wyleciało do Libanu

Ponad 11 ton darów, w tym przede wszystkim środki czystości, płyny do dezynfekcji, leki i ubrania, wyleciało w czwartek z Wrocławia w transporcie humanitarnym do Libanu. To akcja Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, którą wsparły Polskie Koleje Państwowe.

Podczas konferencji prasowej na płycie wrocławskiego lotniska szef Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie ks. prof. Waldemar Cisło podkreślił, że sytuacja życiowa i ekonomiczna mieszkańców w Libanie jest zła od wielu miesięcy. Dodał, że znacznie się pogorszyła po sierpniowej tragedii, gdy wybuch w porcie w Bejrucie zabił 200 osób, a 300 tys. ludzi pozbawił dachu nad głową.

„Na ironię losu dopiero wybuch, który zabił ponad 200 osób i tysiące pozbawił dachu nad głową, zwrócił uwagę świata na ten rejon. Dramat ekonomiczny w Libanie trwa ponad rok. Olbrzymia inflacja, brak miejsc pracy. Pamiętajmy, że ten mały kraj, który ma 4,5 mln mieszkańców, przyjął do siebie około 2 mln uchodźców z Syrii i 800 tys. Palestyńczyków” – powiedział ks. prof. Waldemar Cisło.

Podkreślił, że „my, jako Polska, chcemy okazać się solidarni, tak jak byliśmy solidarni z Irakiem, Syrią”.

„Nasza obecność ma też inny wymiar. Ci ludzie wydaje im się, że są pozostawieni sami sobie, także przez to, że tam jesteśmy, że o nich mówimy mają świadomość, że nie są pozostawieni sami sobie” – mówił kapłan.

Dodał, że kolejny transport humanitarny do Libanu zaplanowano na 4 września. W tym wysłanym w czwartek znalazło się 11 ton darów i były to głównie środki czystości, higieny osobistej, płyny i materiały dezynfekujące, które mają pomagać w walce z koronawirusem, maseczki, środki ochrony osobistej, leki i ubrania dla dzieci. W następnym transporcie zaplanowano m.in. suchy prowiant, mleko w proszku, makarony, cukier i, ryż.

Ks. prof. Waldemar Cisło zaapelował do wszystkich o wsparcie akcji pomocy dla Libanu. Można to uczynić m.in. przez stronę internetową zrzutka.pl. Zwrócił się też do firm, hurtowni farmaceutycznych i aptek, by przekazywały Stowarzyszeniu Pomoc Kościołowi w Potrzebie leki, którym zbliża się koniec terminu ważności.

Jak podano, 110 tys. zł na akcję przekazały PKP SA i Fundacja Grupy PKP.

„Kultywujemy i rozwijamy ideę solidarności i humanitaryzmu. Dostrzegamy potrzebę pomagania innym, słabszym” – powiedział prezes zarządu PKP Krzysztof Mamiński.

Podkreślił, że to nie ostatni transport humanitarny, w którym dział biorą Polskie Koleje Państwowe i fundacja tej grupy.

„Kilka miesięcy temu martwiliśmy się w przepięknej Polsce i Europie koronawirusem i myśleliśmy, że to jest to, co najbardziej dotyka. Ale są narody, które potrzebują większej pomocy i ją należy czynić” – dodał.

Transport wykonał wojskowy samolot 33 Bazy Lotnictwa Transportowego.

PAP

drukuj