fot. https://pixabay.com/pl/

Wolność centralnie planowana

Decyzja Facebooka o usunięciu z portalu profilu Konfederacji wzburzyła olbrzymią część Polaków, nie tylko sympatyków tej partii, ale także przedstawicieli rządu, który bywał ostro krytykowany przez konfederatów. Teoretycznie przecież mogliby się ucieszyć na taką wieść, wszakże jest to ich konkurencja. Ruch Facebooka nie spodobał się jednak także wielu innym, którzy ani z Konfederacją, ani władzą nie mają nic wspólnego. Zdają sobie po prostu sprawę z tego jak groźny to precedens.

To nie tylko uderzenie w samą tę partię, ale w ponad 600 tys. osób, które obserwowały jej profil, a także w dwa razy tyle Polaków, którzy oddali na nią głos w 2019 roku. To jednak nie pierwszy i zapewne nie ostatni przypadek cenzurowania niepoprawnych politycznie treści. Dopiero co Facebook ocenzurował w swoich kanałach kampanię papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, która miała nagłośnić problem wykorzystywania seksualnego chrześcijanek w krajach muzułmańskich [czytaj więcej]. Portal ograniczył jej zasięg i zablokował promocję petycji w obronie cierpiących kobiet. Jak widać, można robić kampanię tylko w obronie cierpiących homo i transseksualistów.

Wracając do sedna. Nie oceniając słuszności poglądów Konfederacji na sytuację wokół koronawirusa – załóżmy, że opowiadali głupoty i nie mieli racji. W takim razie przecież zbanowanie i wyrzucenie poza główny obieg informacji takich poglądów wcale nie spowoduje, że ludzie przestaną wierzyć w niepożądane teorie. Wręcz przeciwnie, daje to jeszcze więcej paliwa do rozmaitych teorii spiskowych. Ponadto decyzja Facebooka sprawia, że wielu ludzi dalekich od poglądów Konfederacji, teraz się za nią wstawia i zauważa groźne zapędy wielkich korporacji do układania nam życia. To chyba jedyny promyk nadziei w tej całej sytuacji.

Nie ma wątpliwości, że nie można poprzestać tylko na słowach oburzenia. Czy to nie ostatni dzwonek, aby parlament w końcu uregulował działalność mediów społecznościowych w naszym kraju? Podczas gdy państwo ingeruje w tak wiele dziedzin życia społecznego, podczas gdy pęcznieją wszelkiej maści przepisy, a interwencjonizm gospodarczy rozrasta się do skali krytykowanej przez katolicką naukę społeczną, w tak newralgicznym aspekcie Polska pozostawia tzw. Big Techowi wolną amerykankę.

Nawet ci, którym do poglądów głoszonym przez Konfederację bardzo daleko muszą sobie zdawać sprawę, że kiedyś podobne działania mogą dosięgnąć również ich. Dziś doskonale widać jak małymi kroczkami budowany jest świat, w którym panować ma totalna jednomyślność. A jak dobrze wiemy, tam, gdzie jednomyślność, często rodzi się bezmyślność. Jeśli nie ma przestrzeni na polemikę, cofamy się w rozwoju. Gdzie byłaby dzisiaj nauka, gdyby podważanie rozmaitych i wydawałoby się, że oczywistych prawd? Widać to także na przykładzie Kościoła, który sam rozwijał się i umacniał za sprawą różnych sporów doktrynalnych, np. dotyczących natury Chrystusa. Intelektualna debata rozwija. Dlatego nie pozwólmy, żeby ktoś myślał za nas. Wyrzekając się wolności, wyrzekamy się rozumu i dehumanizujemy siebie samych. Zamiast być podmiotem, stajemy się przedmiotem w rękach innych.

Kogoś może zaskakiwać, że największymi obrońcami decyzji Facebooka są ci, którzy najgłośniej krzyczą o wolności. Abp Fulton Sheen w jednej ze swoich książek zauważył jednak, że jeśli tak dużo mówi się o wolności, to znaczy, że jest ona zagrożona. Dawno nie była ona zagrożona tak, jak dzisiaj. Przyglądając się temu bezczynnie, coraz bardziej wypuszczamy ją z rąk.

Wojciech Grzywacz/radiomaryja.pl

drukuj
Tagi: , ,

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl