fot. PAP/Wojciech Pacewicz

Wojewoda lubelski kieruje do prokuratury zawiadomienie ws. słów szefa Towarzystwa Ukraińskiego

Wojewoda lubelski Przemysław Czarnek kieruje do prokuratury w Zamościu zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez szefa Towarzystwa Ukraińskiego. Chodzi o skandaliczną wypowiedź Grzegorza Kuprianowicza podczas niedzielnych uroczystości w Sahryniu.

W niedzielę 8 lipca – w 75. rocznicę „ Krwawej Niedzieli” na Wołyniu, w wyniku której z rąk UON u UPA zginęło nawet 200 tys. Polaków – nacjonaliści ukraińscy z Towarzystwa Ukraińskiego w Polsce zorganizowali uroczystości w Sahryniu. Udział w nich wziął prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Wojewoda lubelski prof. Przemysław Czarnek całą sytuację nazywa „jedną wielką prowokacją”.

– Modlono się na grobach cywilnych ofiar – i słusznie, modlitwa zawsze jest potrzebna każdemu – które jednak zginęły 8 marca 1944 roku. Nie w lipcu. Dlaczego w 75. rocznicę „Krwawej Niedzieli” organizuje się uroczystości ku pamięci i czci poległych 8 marca 1944 roku? – zauważył prof. Przemysław Czarnek.

Podczas uroczystości doszło także do skandalicznej wypowiedzi szefa Towarzystwa Ukraińskiego Grzegorza Kuprianowicza.

– Pan Grzegorz Kuprianowicz zechciał powiedzieć, że 8 marca 1944 roku miała miejsce zbrodnia przeciwko ludzkości, popełniona na cywilach ukraińskich przez partyzantów Armii Krajowej, przedstawicieli polskiego państwa podziemnego – mówi wojewoda lubelski.

Takie słowa to znieważenie narodu polskiego – zaznacza wojewoda lubelski.

– W Sahryniu 8 marca 1944 roku zginęło około 200. cywilów ukraińskich w walce z AK, którzy mieli akcję polegającą na tym, ażeby zlikwidować bazę wypadową OUN-UPA na polskie wsie, które dalej były nękane przez nacjonalistów ukraińskich. Oczywiście, że każdego cywila szkoda tak samo – i polskiego, i ukraińskiego. Natomiast nie porównujmy – tak jak zrobił to pan prezes Kuprianowicz – wydarzeń z Sahrynia, akcji odwetowej i akcji prewencyjnej AK ze 130 tysiącami bestialsko pomordowanych, systemowo mordowanych Polaków na Wołyniu, w Małopolsce Wschodniej – podkreśla prof. Przemysław Czarnek.

TV Trwam News/RIRM

drukuj