fot. PAP/Wojtek Jargiło

Władze Zamościa wraz z niemiecką fundacją wybielają komunistkę Różę Luksemburg

Władze Zamościa nie zaprezentowały tablicy na cześć przeciwniczki polskiej niepodległości Róży Luksemburg. Wcześniej sprzeciw wniósł m.in. Instytut Pamięci Narodowej. Miasto wspólnie z fundacją z Berlina zorganizowało jednak konferencję, na której próbowano wybielić komunistkę.

Róża Luksemburg – działaczka ruchu komunistycznego w Niemczech i przywódczyni Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy. W czasie zaborów odrzucała niepodległość Polski. Urodziła się w Zamościu i to tutejsze władze zamierzały wywiesić na jednej z kamienic tablicę upamiętniającą komunistkę.

– Nie sposób odmówić jej wpływu na rozwój myśli politycznej i myśli społecznej – mówił Rafał Zwolak, prezydent Zamościa.

Myśl polityczna, o której mówił prezydent Zamościa, to ideologia totalitarna – w imię komunizmu w XX wieku wymordowano ponad sto milionów ludzi.

– W czasie rewolucji bolszewickiej w 1917 roku ona tę rewolucję bolszewicką wprost poparła, więc mamy postać, która jest przeciwko polskiej niepodległości i wspierała jeszcze rewolucję bolszewicką, czyli komunizm międzynarodowy – zaznaczył Artur Chomicz z oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku.

Pomysł władz Zamościa wywołał publiczne oburzenie. Zgody na wywieszenie tablicy upamiętniającej Różę Luksemburg na jednej z kamienic nie wydał konserwator zabytków. Tablica miała zostać zaprezentowana na konferencji poświęconej komunistce, organizowanej wspólnie przez władze Zamościa i Fundację im. Róży Luksemburg z Berlina.

– Jest czymś zupełnie zdumiewającym, że w polskim mieście, rządzonym przez polski samorząd, niemiecka fundacja finansuje tablicę pamiątkową poświęconą działaczce międzynarodowego ruchu komunistycznego, obywatelce Niemiec, współzałożycielce niemieckiej partii komunistycznej – powiedział dr hab. Karol Polejowski, p.o. prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.

Ostatecznie tablica nie została zaprezentowana podczas konferencji. Po tym, jak Instytut Pamięci Narodowej wniósł sprzeciw, władze miasta zamierzają najpierw wystąpić do IPN-u o ocenę przygotowanej tablicy. Uczestnicy konferencji próbowali wybielać komunistkę.

– Była wybitną, bo naprawdę wyróżniającą się działaczką ruchu robotniczego. Nie komunistką, nie socjalistką, tylko działaczką ruchu robotniczego – przekonywała Weronika Kostyrko, autorka biografii Róży Luksemburg.

Instytut Pamięci Narodowej zaapelował do prezydenta Zamościa: żadnego upamiętniania osób reprezentujących totalitarne ideologie.

– Szanowni Państwo, musi niepokoić próba wybielania czy relatywizowania ideologii komunistycznej – akcentował dr hab. Karol Polejowski.

Tablica upamiętniająca Różę Luksemburg wisiała przy ul. Staszica w Zamościu do 2018 roku. Została zdjęta na mocy ustawy dekomunizacyjnej.

TV Trwam News

drukuj