wojskowa defilda

fot. PAP/Piotr Nowak

Wojsko Polskie ćwiczy przed defiladą

Trwają ostatnie przygotowania do defilady, zaplanowanej na najbliższą sobotę. Tradycyjnie jest ona częścią obchodów Święta Wojska Polskiego.

Pod osłoną nocy wojsko szykuje się do defilady. Na warszawskiej Wisłostradzie można już było zobaczyć Borsuki, Rosomaki, Abramsy czy Leopardy. Defilada tradycyjnie już wpisuje się w obchody Święta Wojska Polskiego.

– Cały proces przygotowania do defilady, przegrupowanie wojsk, to jest cały proces decyzyjny – rozkazy, sprawdzenie i szczególnie zabezpieczenie logistyczne – mówił gen. Marek Sokołowski, dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych.

Defiladę i paradę morską zabezpiecza 9 tys. żołnierzy. Na ulice wyjedzie 300 pojazdów lądowych. Na niebie zobaczyć będzie można ponad 60 statków powietrznych. W paradzie morskiej na Bałtyku udział weźmie ponad 20 okrętów, w tym jednostki sojusznicze ze Szwecji, Litwy i Estonii.

– I na paradzie morskiej, i na defiladzie na Wisłostradzie będzie przelot statków powietrznych, będą oczywiście F-35 – zaznaczył Paweł Bejda, wiceminister obrony narodowej.

Defilada na warszawskiej Wisłostradzie rozpocznie się o godz. 12.00.

– Zobaczymy skoczków spadochronowych – 9 skoczków z 9 flagami. To będzie flaga Polski, Unii Europejskiej, NATO, Ministerstwa Obrony Narodowej i pięć flag pięciu rodzajów Sił Zbrojnych – wyjaśnił Paweł Bejda.

Do licznego udziału w defiladzie zachęcają generałowie Wojska Polskiego.

– Maszerujemy tam dla Was, przemieszczamy się w powietrzu, idziemy po wodzie Zatoki Gdańskiej i przemieszczamy się na kołach i gąsienicach dla Was, żeby pokazać Wam, na jakim etapie procesu transformacji są nasze Siły Zbrojne – podkreślił gen. Tomasz Dominikowski, dowódca Garnizonu Warszawa.

Początek parady morskiej w Gdyni jest przewidziany na godz. 11.30.

TV Trwam News

drukuj