fot. wikipedia.org

Kolejni komunistyczni funkcjonariusze pochowani na warszawskich Powązkach

Kolejni komunistyczni funkcjonariusze zostali pochowani na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach. Ostatnio spoczął tam wieloletni wiceminister obrony narodowej w PRL-u gen. Zbigniew Nowak. Kilka tygodni temu został tam również pochowany prokurator generalny z czasów stanu wojennego Franciszek Rusek.

Środowiska patriotyczne od wielu lat protestują przeciwko honorowaniu komunistycznych dygnitarzy. Wskazują, że na Powązkach powinny spoczywać osoby zasłużone dla Polski. Ponawiają też apel o dekomunizację tej nekropolii.

Historyk dr Dariusz Kucharski ocenił, że proces dekomunizacji Powązek jest trudny do zrealizowania z kilku powodów.

– Trudno przeprowadzić, ponieważ lata komunizmu spowodowały, iż w naszą świadomość wtłoczono pewne fałszywe informacje, które bardzo często wielu Polaków traktuje jako prawdziwe. Tak zwany pseudohumanizm również się wkradł, bardzo modny w środowiskach lewicowych, dzisiaj bardzo propagowany, że nie wolno przypominać o tych strasznych czasach, żyjmy spokojnie, mamy już inne państwa etc. Znamy to praktycznie z wielu programów, z wielu audycji i wystąpień środowisk reprezentujących tę drugą stronę niepatriotyczną, nie ta niepodległościową – czyli dosyć twardo idącą ku niepodległości albo zmierzającą do spraw narodowych niepodległościowych – powiedział dr Dariusz Kucharski.

Innym powodem, który utrudnia dekomunizację warszawskiej nekropolii, są obowiązujące przepisy ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych z 1959 roku. Z przepisów wynika, że to rodzina zmarłego ma prawo do dysponowania grobem.

 

RIRM

drukuj