B. Mickiewicz o referendum ws. polityki klimatycznej: Rząd zostałby zobowiązany do tego, aby z tej polityki klimatycznej się wycofać, bo ona ma katastrofalne skutki dla Polski i dla europejskiej gospodarki
Jeżeli wniosek o przeprowadzenie referendum, po pierwsze – zostałby zaakceptowany, po drugie – referendum byłoby ważne, po trzecie – Polacy wypowiedzieliby się negatywnie w sprawie polityki klimatycznej, wtedy rząd zostałby zobowiązany do tego, aby z tej polityki klimatycznej się wycofać. Jak i kiedy – to jest drugorzędna kwestia, ważny jest kierunek polityki. Kierunek musiałby być odwrotny; odwrotny do tego, który w tej chwili jest przez rząd stosowany, co naprawdę ma katastrofalne skutki dla Polski i dla europejskiej gospodarki – mówił Bartłomiej Mickiewicz, zastępca Przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, w poniedziałkowym programie „polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam.
Senat po raz drugi nie zgodził się na przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Był to wniosek prezydenta Karola Nawrockiego [czytaj więcej].
– Jeżeli jesteśmy pełnoprawnym członkiem takiego tworu, jakim jest Unia Europejska, to moim zdaniem i zdaniem „Solidarności” na pewno mamy prawo wypowiedzieć się w sprawie, która może nam się nie podobać. My nie oceniamy wnioskując o referendum, czy Polacy wyrażą zgodę na politykę klimatyczną, czy tej zgody nie wyrażą. My chcemy po prostu zapytać Polaków – podkreślił Bartłomiej Mickiewicz.
Jak podkreślił gość Radia Maryja, „Solidarność” jest przygotowana do działania.
– Mamy drogę, którą rozpoczęliśmy jeszcze przed tym, jak okazało się, że kandydatem na prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej będzie Karol Nawrocki i przed tym, jak podpisaliśmy z Karolem Nawrockim porozumienie jako „Solidarność”, w którym jednym z punktów była właśnie pomoc w sprawie referendum. Jest to prostsza droga, dlatego że pan prezydent nie musi zbierać podpisów, tylko po prostu przygotowuje wniosek i ten wniosek składa. „Solidarność” wstrzymała zbieranie podpisów, myśląc, że wniosek pana prezydenta zostanie zaaprobowany. Niestety, tak się nie stało. Wznowiliśmy zbieranie podpisów i tutaj apeluję do wszystkich Państwa, zbierajmy te podpisy. Pomóżcie „Solidarności” zebrać podpisy. Pomóżcie „Solidarności” doprowadzić do tego, żeby Polacy wypowiedzieli się w sprawie polityki klimatycznej – akcentował zastępca Przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.
Obecnie „Solidarność” zebrała 400 tys. podpisów pod wnioskiem.
– Do złożenia wniosku potrzebnych nam jest 500 tysięcy podpisów, ale chcemy zebrać tych podpisów jak najwięcej, dlatego że wiemy, że będą one sprawdzane – wyjaśnił Bartłomiej Mickiewicz.
Zwrócił również uwagę, że jeżeli rządzący będą zwlekać z przeprowadzeniem referendum, tym gorzej dla nich.
– Z każdym miesiącem, z każdym rokiem Polacy coraz bardziej odczuwają skutki polityki klimatycznej. Zamykane są zakłady pracy, są wysokie ceny energii, wysokie ceny paliwa. Będzie z tym jeszcze gorzej, więc każdy miesiąc zwłoki dla nich jest sytuacją niekomfortową – podkreślił gość TV Trwam.
„Solidarność”, oprócz zbierania podpisów, skupia się również na edukacji obywateli na temat unijnej polityki klimatycznej.
– „Solidarność” przygotowała dwa raporty, w tej chwili przygotowujemy trzeci raport, konkretny raport, ekspercki raport, który wyjaśnia dokładnie, na czym te wszystkie polityki polegają. Strona preczzzielonymladem.pl – tam można się z tymi raportami zapoznać, tam można pobrać kartę do zbierania podpisów. Ludzie mają małą świadomość, ale to się poprawia, dzięki działaniom „Solidarności” coraz więcej ludzi widzi to, z czym ta polityka jest związana i widzi to, że po prostu drenowane są ich portfele – wskazał Bartołmiej Mickiewicz.
– Senat dwukrotnie odrzucił wniosek pana prezydenta o przeprowadzenie referendum, bo ich badania wskazują na to, że społeczeństwo tę politykę klimatyczną po prostu odrzuci. Nie odrzuci tego wprost, ale zmobilizuje rząd, zmobilizuje urzędy państwowe do tego, aby z tej polityki klimatycznej się wycofać – dodał.
Zastępca Przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” zauważył, że niektóre państwa UE już wycofują pewne rozwiązania.
– W tej chwili wiem, że Kancelaria Prezydenta pracuje nad pakietem takich rozwiązań, konkretnych rozwiązań i konkretnych aktów prawnych, z którymi można wycofać się z pewnych zakresów polityki klimatycznej. Myślę, że niebawem zostanie to przedstawione, ale jeżeli wniosek o przeprowadzenie referendum, po pierwsze – zostałby zaakceptowany, po drugie – referendum byłoby ważne, po trzecie – Polacy wypowiedzieliby się negatywnie w sprawie polityki klimatycznej, wtedy rząd zostałby zobowiązany do tego, aby z tej polityki klimatycznej się wycofać. Jak i kiedy – to jest drugorzędna kwestia, ważny jest kierunek polityki. Kierunek musiałby być odwrotny; odwrotny do tego, który w tej chwili jest przez rząd stosowany, co naprawdę ma katastrofalne skutki dla Polski i dla europejskiej gospodarki – zaznaczył Bartłomiej Mickiewicz.
radiomaryja.pl



