fot. PAP/Mateusz Marek

Wkrótce czwarte podejście do wyboru nowego Rzecznika Praw Obywatelskich

Trybunał Konstytucyjny rozpatruje sprawę konstytucyjności przepisu, zgodnie z którym Rzecznik Praw Obywatelskich pełni obowiązki po upływie swojej kadencji do czasu objęcia stanowiska przez następcę. Dziś Trybunał wysłuchał stron tego postępowania.

Wniosek posłów Prawa i Sprawiedliwości trafił do Trybunału w połowie września 2020 roku. Posłowie zwrócili się o sprawdzenie, czy przedłużenie pięcioletniej kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich w sytuacji, gdy upłynie jego kadencja, a następca nie zostanie wybrany, jest zgodna z konstytucją. Kadencja obecnego Rzecznika Adama Bodnara upłynęła 9 września 2020 roku. Natomiast zgodnie z art. 209 Konstytucji RP, RPO powoływany jest jedynie na okres pięciu lat.

– Ze stanowiska Sejmu wynika wprost – i to stanowisko nie budzi wątpliwości – że ten przepis określa termin w sposób jasny i precyzyjny. Ten termin nie może być ani wydłużony, ani skrócony. To jest termin pięcioletni – mówił podczas rozprawy przed Trybunałem Konstytucyjnym poseł Prawa i Sprawiedliwości, Arkadiusz Mularczyk.

Także obecna sytuacja związana z brakiem zgody większości sejmowej i senackiej odnoście wyboru nowego Rzecznika Praw Obywatelskich, pokazuje, że przedłużająca się kadencja Adama Bodnara może mieć wymiar polityczny – zauważył z kolei przedstawiciel wnioskodawcy poseł PiS Marek Ast.

– Ten brak wyboru w sytuacji politycznej, jaka obecnie zaistniała szczególnie w Senacie, to przedłużanie kadencji może trwać w nieskończoność. Tutaj rodzą się wątpliwości przede wszystkim na tle konstytucyjnym – podkreślił Marek Ast.

Podobne stanowisko zajął przedstawiciel Prokuratora Generalnego.

– Podtrzymuję pisemne stanowisko Prokuratora Generalnego z 16 października 2020 r., zgodnie z którym art. 3 ust. 6 Ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich jest niezgodny z art. 209 ust. 1 Konstytucji RP – oświadczył.

Natomiast RPO Adam Bodnar pytał, dlaczego grupa posłów dopiero po upłynięciu kadencji rzecznika zaczęła dowodzić niekonstytucyjności przedłużania kadencji.

– Powstaje pytanie, dlaczego te działania nie zostały podjęte wcześniej, dlaczego ta wątpliwość konstytucyjna pojawiła się dopiero wtedy, a przecież wnioskodawca dysponował możliwościami, aby dostrzeganą lukę prawną wypełnić wcześniej – wskazał Adam Bodnar.

I faktycznie zaistniała luka w przepisach dot. kadencji RPO już wcześniej powinna być załatana – zaznaczył radca prawny Piotr Żyłko.

– Od tego jest Sejm. To Sejm powinien tę ustawę znowelizować lub uchwalić takie prawo, żeby lukę wyeliminować – powiedział.

Skierowanie sprawy dotyczącej kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich do Trybunału Konstytucyjnego skrytykowała opozycja, w tym były premier Donald Tusk.

„Nielegalne władze chcą dziś usunąć Rzecznika Praw Obywatelskich. To nie jest atak na urząd, to atak na każdego z Was. Przemiana Rzeczypospolitej w Rzecz Pisowską” – napisał na Twitterze polityk.

Prawdopodobnie na zaplanowanym na środę i czwartek posiedzeniu Sejm zajmie się wyborem nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Punkt ten jest we wstępnym porządku obrad izby. Kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na RPO jest prawnik, poseł Bartłomiej Wróblewski; kandydatem KO i PSL – dr hab. nauk prawnych Sławomir Patyra, kandydatem Lewicy – prawnik i działacz społeczny Piotr Ikonowicz. Wiele na to wskazuje, że największe poparcie może zdobyć kandydat PiS.

– Jeśli w ogóle będę głosował, to będę głosował prawdopodobnie na Wróblewskiego – zadeklarował Paweł Kukiz.

Swoje poparcie dla kandydata Prawa i Sprawiedliwości na RPO deklaruje także senator PSL Jan Libicki. Sam poseł Bartłomiej Wróblewski podkreśla, że podczas swojej ewentualnej kadencji chce działać w oparciu o tradycyjne wolności i prawa konstytucyjne, m.in. prawo do życia, prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z przekonaniami oraz wolność religijną. Polityk nie wyklucza także kontynuacji części działań Adama Bodnara, obecnego Rzecznika Praw Obywatelskich.

– Na przykład ściganie osób, które nie płacą alimentów, zabieganie o wolności i prawa bezdomnych, cierpiących oraz borykających się z trudnościami lokalowymi – podkreślił Bartłomiej Wróblewski.

To już czwarte podejście do wyboru nowego Rzecznika Praw Obywatelskich.

TV Trwam News

drukuj