fot. flickr.com

Walka o polską szkołę w Wilnie

Tworzono w niej fundament powojennej polskiej edukacji. Mowa o „Piątce”, czyli Wileńskiej Szkole Średniej im. Joachima Lelewela. Mimo sprzeciwu rodziców, absolwentów i uczniów szkoła ma zostać przeniesiona do nowego budynku. Znacząco utrudni to dostęp do polskiej edukacji w Wilnie.

Od wielu lat Litwa prowadzi systematyczną i systemową akcję wynaradawiania mieszkających w tym kraju Polaków. Teraz koalicja konserwatywno-liberalna chce przenieść legendarną Wileńską Szkołę Średnią im. Joachima Lelewela do innego budynku.

– Mieszkamy na Antokolu i mamy prawo mieć szkołę na własnym podwórku. Dlaczego mój sąsiad Litwin ma szkołę na własnym podwórku, a ja muszę szukać w innej dzielnicy? – powiedziała Liliana Gajewska, której dzieci uczęszczają do „Piątki”.

Pani Liliana dodaje, że zmiana lokalizacji szkoły budzi ogromny niepokój wszystkich rodziców.

 – Będę niespokojna dlatego, że dziecko, które mieszka na Antokolu musi przejechać za rzekę do innej dzielnicy, do Żyrmuny, a stamtąd dojazd jest dość niewygodny – dodała Liliana Gajewska.

Rozgoryczenia zaistniałą sytuacją nie kryją również absolwenci szkoły.

– To wielka krzywda dla nas wszystkich, żeby teraz, to co nasze – to, w co korzeniami wrośliśmy – nam odbierali – powiedziała Krystyna Adamowicz, absolwentka szkoły.

Zmiana lokalizacja szkoły rodzi wiele pytań.

– Dzisiaj z rodzicami spojrzeliśmy na ten budynek, do którego nas próbują przenieść. On jest zupełnie niegotowy. Nie wyobrażam sobie, żeby wywozić, psuć w zasadzie meble, bo warunków do nauczania w tamtym budynku nie ma – oświadczyła Dorota Narbut, matka jednego z uczniów.

Pojawił się natomiast pomysł, aby nowy budynek przeznaczyć dla litewskiego gimnazjum. Jednak uchwalenie decyzji nie będzie łatwe.

– Mamy wsparcie tylko jednej partii, która interesuje się na co dzień tym, jak się czujemy, w czym pomóc, jak pomóc. Natomiast władze lokalne, które rządzą teraz miastem, absolutnie nie – zaznaczyła Dorota Narbut.

O prawa Polaków walczy również europoseł Waldemar Tomaszewski.

– Na pewno wygramy. […] Jeżeli nie dzisiaj to wygramy jutro, jeżeli nie jutro to pojutrze. Bo na tej naszej rodzinnej ziemi wileńskiej zasłużyliśmy na lepsze traktowanie – stwierdził Waldemar Tomaszewski, europoseł.

Odbyły się także pierwsze rozmowy z doradcą prezydenta Andrzeja Dudy. W najbliższym czasie delegacja z Litwy uda się po pomoc do polskich władz.

 

 

TV Trwam News

drukuj