(fot. PAP)

Więcej sekretarzy stanu niż dopuszcza prawo

W ministerstwach pracuje więcej sekretarzy niż przewidują przepisy ustawy o Radzie Ministrów. O sprawie napisał dziś jeden z dzienników.

W resorcie Infrastruktury i Rozwoju stanowisko sekretarza stanu pełni Zbigniew Rynasiewicz, poseł z PO oraz senator Platformy Adam Zdziębła. Z kolei w Ministerstwie Finansów funkcję sekretarza obejmują Izabela Leszczyna i Janusz Cichoń – także posłowie Platformy.

Tymczasem artykuł 37 ustawy o Radzie Ministrów mówi jasno, że „minister wykonuje swoje zadania przy pomocy sekretarza (…) „ – a zatem z litery prawa jasno wynika, że chodzi o sekretarza, a nie sekretarzy.

Europoseł Andrzej Duda zwraca uwagę, że w okresie rządów Donalda Tuska liczba miejsc etatów, na których zatrudnia się osoby związane z PO i PSL, w administracji publicznej wzrosła kilkakrotnie.

Platforma i PSL stają się swoistym pośredniakiem, który załatwia etaty na koszt społeczeństwa, bo przecież to wszystko odbywa się na koszt podatników. Te najbardziej lukratywne funkcje w administracji publicznej, a więc te funkcje związane nie tylko z wysokimi uposażeniami, ale także z władzą, którą się ma, są rozdzielane pomiędzy posłów PO i PSL. Nie jest to żadna tajemnica, to się dzieje od samego początku. Nigdy jeszcze nie było tylu sekretarzy i podsekretarzy w Ministerstwie Finansów – zaznaczył europoseł Andrzej Duda.

Z przepisu artykułu ustawy o Radzie Ministrów wynika, że ministerstwa, zatrudniając więcej niż jednego sekretarza, naruszają prawo. Jednak ministerstwa w rozmowie z dziennikarzami gazety nie stwierdziły, aby łamały prawo.

RIRM

drukuj