PiS złoży w Sejmie rozszerzony pakiet demokratyczny

Nowe rozwiązania mają dwa główne kierunki dotyczące zwiększenia kontroli nad rządzącymi oraz umożliwienia opozycji prawdziwej, demokratycznej sejmowej dyskusji. PiS chce, aby premier co miesiąc odpowiadał w Sejmie na – istotne dla państwa – pytania partii opozycyjnych.

Nie może być tak, że partia rządząca jest radykalnie uprzywilejowana w Sejmie, a opozycja jest ograniczana – powiedział podczas konferencji prezes Jarosław Kaczyński.

Uzasadniam wniosek o wotum nieufności, odwołując się do ostatniego przykładu. Premier odpowiada całkowicie niemerytorycznie, a ja mam minutę na to, żeby powiedzieć premierowi to pod pretekstem tzw. sprostowania. Chodzi o to, żeby w takich sytuacjach szefowie partii opozycyjnych albo przewodniczący klubów – nie chcemy tworzyć monopolu tylko dla PiS – też mogli korzystać z prawa, które mają ministrowie i premier, tzn., żeby mogli zabierać głos i nie mieli ograniczeń czasowych. A przynajmniej mieli ograniczenia czasowe o takim charakterze, który umożliwia merytoryczne odniesienie się do tego, co mówi premier i ministrowie – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Obecny kryzys władzy w Polsce przekłada się na złe funkcjonowanie Sejmu; stał się on instytucją fasadową, dlatego wymaga gruntowanych zmian – akcentował poseł Mariusz Błaszczak, przewodniczący KP PiS.

To nasza propozycja: ostateczna likwidacja zamrażarki poprzez wpisanie 6 miesięcznego okresu, w którym musi odbyć się pierwsze czytanie projektu, poprzez zakreślenie czasu na 9 miesięcy, w którym komisja musi sporządzić sprawozdanie ze swojej pracy nad projektem ustawy, poprzez umożliwienie wysłuchania publicznego, w przypadku projektów, które tego wymagają; wtedy, kiedy 1/3 komisji taki wniosek poprze, poprzez również uruchomienie działalności podkomisji, bo bardzo często tak się zdarza, że te projekty lądują w podkomisjach i tam są zamrażane; wtedy, kiedy 1/3 ze składu tej podkomisji z takim wnioskiem wystąpi – zaznaczył poseł Mariusz Błaszczak.

PiS chce też likwidacji możliwości płacenia kartą np. za obiady z pieniędzy publicznych przez urzędników państwowych. Może to być rozliczane w inny sposób z dokładnym uzasadnieniem celu, by nie dochodziło do nadużyć – podkreślił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

RIRM

drukuj