Wiceprzewodniczący KE grozi krajom Unii, które nie chcą przyjąć uchodźców

„Komisja Europejska rozważy w marcu kroki wobec państw UE, które nie przyjmują uchodźców” – zapowiedział wiceprzewodniczący Komisji Frans Timmermans.

W przyszłym miesiącu KE ma opublikować kolejny raport na temat wdrażania decyzji UE w sprawie dystrybucji 160 tys. uchodźców docierających do Włoch i Grecji.

Według Timmermansa, Komisja mogłaby wszcząć procedury o naruszenie prawa UE wobec państw odmawiających relokacji. Jednak ma on wątpliwości, czy poprawiłoby to sytuację uchodźców. Zdaniem wiceszefa KE wszystkie państwa Unii powinny zobowiązać się do przejmowania miesięcznie stałej liczby uchodźców.

Grożeniem i wymuszaniem nie rozwiązuje się problemów UE – powiedziała europoseł Jadwiga Wiśniewska.

– To pokazuje, że Frans Timmermans nie ma dobrze zdiagnozowanej sytuacji w Unii Europejskiej. Gdy popatrzymy na konkluzje szczytu na Malcie, zobaczymy, że przywódcy unijni doszli do wniosku, że przede wszystkim należy zabezpieczyć granice UE oraz wspierać procesy demokratyczne w państwach trzecich. Pomagajmy uchodźcom, ale w miejscach ich zamieszkania tak, aby nie musieli uciekać ze swoich ojczyzn. Z całą pewnością polski rząd będzie stał na stanowisku, że w tej sprawie swojego zdania zmieniać nie będziemy – mówiła Jadwiga Wiśniewska, europoseł PiS.

Według opublikowanych danych od jesieni 2015 r. prawie 12 tys. uchodźców zostało przejętych przez państwa Unii. Tylko w grudniu ub.r. relokowano ponad 1 tys. 162 osoby z Grecji oraz 764 z Włoch. Polska, Węgry i Austria nie przyjęły żadnego uchodźcy w ramach unijnego programu relokacji, chcą im pomagać, ale w krajach, skąd pochodzą.

RIRM

drukuj