fot. PAP/Albert Zawada

Wicepremier W. Kosiniak-Kamysz: Koncepcja „muru dronowego” obejmuje działania mające zabezpieczyć wschodnią flankę Unii Europejskiej

Koncepcja „muru dronowego” obejmuje działania mające zabezpieczyć wschodnią flankę UE – mówił w piątek wicepremier, szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, po wideokonferencji z m.in. unijnym komisarzem Andriusem Kubiliusem. Dodał, że w inicjatywie powinny wziąć udział wszystkie kraje wschodniej flanki NATO.

W piątek wicepremier, minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, wziął udział w wideokonferencji z unijnym komisarzem ds. obrony, Andriusem Kubiliusem, oraz innymi krajami wschodniej flanki UE, poświęconej pomysłowi „muru dronowego”.

Szef MON przekazał na konferencji prasowej, że w pełni poparł koncepcję proponowaną przez A. Kubilliusa, która – w jego ocenie – jest bardzo potrzebna. Jak podkreślił, udział w niej „muszą brać wszystkie państwa wschodniej flanki NATO”. Dodał, iż propozycja unijnego komisarza obejmuje „przede wszystkim działania antydronowe, które mają zabezpieczyć wschodnią flankę Unii Europejskiej” – w tym fortyfikację na lądzie i obronę na morzu.

Zdaniem szefa MON obrona antydronowa i przeciwrakietowa „wymaga współpracy, bo jest to najdroższy ze wszystkich systemów uzbrojenia”.

„Cieszę się z poparcia wszystkich państw. My jako Polska jedni z pierwszych postawiliśmy na wojska dronowe” – podkreślił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.

„Mamy tutaj zjednoczenie. To się musi rozciągać na południe i stąd moja propozycja, żeby wszystkie państwa wschodniej flanki partycypowały i uczestniczyły w programie zaproponowanym przez komisarza Kubiliusa. Oczywiście na to musi się zgodzić cała Unia Europejska, a więc państwa oddalone. Ale chyba po wydarzeniach z Kopenhagi (…) widać, że zagrożenie nie jest tylko dla wschodniej flanki (Sojuszu), że wystrzelenie dronów może nastąpić z okrętu lub statku” – zauważył szef MON.

PAP

drukuj