fot. PAP/Piotr Nowak

Wicepremier P. Gliński przedstawił dane dot. Funduszu Wsparcia Kultury

Nie było zgody w obozie władzy co do informacji wicepremiera Piotra Glińskiego na temat Funduszu Wsparcia Kultury. Solidarna Polska zagłosowała wspólnie z opozycją. Minister musiał podsumować program, a Koalicja Obywatelska domagała się ujawnienia listy jego beneficjentów.

Wniosek o informację wicepremiera Piotra Glińskiego na temat Funduszu Wsparcia Kultury zgłosiła opozycja. To miało być rutynowe głosowanie. W trakcie głosowania obóz władzy nie był jednak jednomyślny. Wyłamała się Solidarna Polska. Choć kierowała się innymi motywacjami od opozycji, to wniosek został ostatecznie przyjęty. Politycy związani ze Zbigniewem Ziobrą chcieli jawności. Powoływali się na artykuły prasowe, a te wskazywały na wsparcie, jakie z budżetu państwa miały otrzymać filmy wpisujące się w kierowany pod adresem Polaków przemysł pogardy.

„Są medialne informacje o przekazywaniu dużych pieniędzy na projekty atakujące polską historię i Polaków – wyborcy mają prawo do rzetelnej informacji” – napisała na Twitterze Solidarna Polska.

Wicepremier Piotr Gliński na ten temat jednak nie mówił. Wniosek dotyczył Funduszu Wsparcia Kultury. Stąd informacja, jaka została przekazana z mównicy sejmowej, koncentrowała się na skali pomocy i beneficjentach programu.

– Łącznie dofinansowanie otrzymało 2 tys. 110 podmiotów na ogólną sumę 370 mln 484 tys. 314 zł – poinformował minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu.

Na pytanie o środki, jakie miały trafić na projekty atakujące polską historię, Solidarna Polska nie uzyskała odpowiedzi. Wicepremier Piotr Gliński wskazywał jedynie, że kryterium, jakie obowiązywało w przypadku Funduszu Wsparcia Kultury, były straty poniesione w związku z pandemią, a środki trafiły do beneficjentów jeszcze w ubiegłym roku.

– Nikt nie pyta o poglądy polityczne, kolor skóry, inne zapatrywania ludzi, którym trzeba pomóc – wskazał prof. Piotr Gliński.

W inną stronę szły pytania polityków Koalicji Obywatelskiej. Iwona Śledzińska-Katarasińska żądała od wicepremiera ujawnienia listy beneficjentów Funduszu.

– To ja się Pana pytam, gdzie jest te 400 mln? Bo o to nam chodzi? Kto je dostał, Panie premierze? – pytała poseł KO.

Kiedy resort kultury ujawnił wstępną listę beneficjentów programu kilka miesięcy temu, uruchomiło to ostrą dyskusję. Pojawiła się pytania o skalę pomocy dla poszczególnych artystów. Resortowi kultury wytykano m.in. wsparcie dla zespołów disco polo.

TV Trwam News

drukuj