fot. flickr.com

Węgry pod ostrzałem Komisji Europejskiej

Komisja Europejska postawi Węgry przed Trybunałem Sprawiedliwości za ustawę „Stop Soros”. Węgierski rząd nie zamierza wycofywać przepisów, których celem jest powstrzymanie napływu nielegalnych migrantów. 

Pochodzący z Węgier amerykański finansista żydowskiego pochodzenia George Soros to zadeklarowany ateista, który jest jedną z najbardziej znanych osób promujących program antyzachodni i antykatolicki na świecie. Od wielu lat finansuje on różne lewicowe projekty przyczyniające się do promocji między innymi tzw. aborcji, antykoncepcji i ideologii gender.

Soros wspiera także napływ migrantów i uchodźców do Europy. Twierdzi, że Europa powinna przyjmować milion migrantów. Wojnę Sorosowi i jego fundacjom wypowiedział węgierski rząd. Tamtejszy parlament wprowadził ustawę „Stop Soros”. Ustawa powstrzymuje proimigranckie finansowanie z zagranicy organizacji pozarządowych. A tym trudnią się właśnie organizacje powiązane z Sorosem. Węgrzy wprowadzili odpowiedzialność karną za pomoc nielegalnym imigrantom w otrzymaniu azylu, zarówno dla pojedynczych osób jak i organizacji.

Ustawa od początku nie podobała się Unii Europejskiej. Pojawiły się nawet oskarżenia o antysemityzm ze względu na żydowskie pochodzenie Sorosa. Komisja Europejska rozpoczęła postępowanie w tej sprawie już w lipcu zeszłego roku, zaledwie miesiąc po przyjęciu na Węgrzech ustawy. Teraz Komisja zadecydowała o rozpoczęciu kolejnego etapu postępowania przeciwko Węgrom w związku z ich twardą polityką migracyjną. Sprawa trafi przed unijny Trybunał Sprawiedliwości.

TV Trwam News/RIRM

drukuj