fot. pixabay.com

Węgry: Nauczyciel obiecywał zaszczepionym uczniom lepsze stopnie; niezaszczepionym kazał siedzieć w klasie z tyłu

Nauczyciel biologii w węgierskim mieście Tamasi kazał niezaszczepionym przeciw COVID-19 uczniom siedzieć w klasie z tyłu i obiecywał zaszczepionym lepsze stopnie. Po proteście rodziców był zmuszony się z tego wycofać – podał we wtorek dziennik „Blikk”.

Nauczyciel w szkole podstawowej w Tamasi oznajmił uczniom na początku roku, że na jego lekcjach niezaszczepieni będą musieli siedzieć osobno z tyłu, żeby nie kaszleć na zaszczepionych.

Jeden z rodziców powiedział dziennikowi, że według relacji jego dziecka pedagog nieustannie robił niezaszczepionym uwagi, a także zapowiedział klasie, że dzieciom mającym zaświadczenie o szczepieniu przeciw COVID-19 będzie dawał stopnie o jedno oczko lepsze.

Rodzice złożyli na nauczyciela skargę do dyrektora Laszlo Gasparicsa.

„Rodzice powiedzieli mi, że jeden z moich kolegów popadł w przesadę. Wezwałem go, porozmawiałem z nim i udzieliłem ustnego ostrzeżenia, bo u nas nikt nie może być traktowany z powodu szczepienia ani lepiej, ani gorzej” – powiedział dyrektor.

Jak dodał dyrektor, pedagog obiecał, że we wszystkich klasach wycofa się z wprowadzonych przez siebie zasad. Gasparics podkreślił, że nauczyciel biologii jest dobrym człowiekiem i dobrym pedagogiem.

Sekretarz stanu ds. edukacji publicznej Istvan Gyoergy poinformował na początku roku szkolnego, że prawie 40 proc. uczniów powyżej 12. roku życia zostało już na Węgrzech zaszczepionych przeciw COVID-19.

W kraju od kilku tygodni pogarsza się sytuacja epidemiczna. Według wtorkowych danych w ciągu ostatniej doby stwierdzono 130 nowych zakażeń i zmarło 4 chorych na COVID-19. Liczba osób wymagających hospitalizacji wzrosła do 210.

PAP

drukuj