Warszawski ratusz w ogniu pytań

Ministerstwo Sprawiedliwości zainteresowało się tym, na co poszły miliony złotych z warszawskiego ratusza.  Środki te są wydawane na promowanie narkomanii oraz środowisk LGBT – mówił w programie Polski Punkt Widzenia wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

Przyszłoroczny budżet  Warszawy, według zapowiedzi rządu, ma być rekordowy. Tymczasem na wiele inwestycji w stolicy brakuje funduszy – wskazał wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

– Widzieliśmy, że na schronisko dla psów zabrakło pieniędzy, widzieliśmy, że były problemy z miejscem na Dom Samotnej Matki w dzielnicy Białołęka. Wiele takich drobnych spraw. Były pieniądze na strefę relaksu, a na inwestycje nie ma podkreślił polityk.

I to zainteresowało Ministerstwo Sprawiedliwości – tłumaczył wiceminister.  Dlatego resort przyjrzał się działalności konkretnych organizacji, które w ostatnim czasie dostały z budżetu Warszawy wysokie dotacje.

– Dotacje są na ważne programy społeczne, ale dziwnym trafem trafiają do organizacji, które promują ściśle lewacką ideologię. Co jest bardzo niepokojące i mające wpływ na realizację celów tych programów, częściowo te organizacje bagatelizują wpływ narkotyków na zdrowie i życie ludzkie  – dodaje Sebastian Kaleta.

I to jest niepokojące. Tym bardziej, że większość tych instytucji przyczynia się do promocji środków psychoaktywnych.

– Filmy, do których dotarłem, naprawdę szokują. Na pewno w tej sprawie przeprowadzę kontrolę, polegającą na tym, że chcę zobaczyć na co konkretnie te pieniądze zostały wydane, czy rzeczywiście te cele zostały osiągnięte zaznaczył rozmówca TV Trwam.

 Filmy pokazują między innymi bardzo dokładne instrukcje, jak przyjmować substancje psychoaktywne.

– Jeśli na nagraniu czy w materiałach dotyczącym przeciwdziałaniu narkomani organizacja informuje, że jeśli będziesz miał problem z narkotykami, z policją za posiadanie narkotyków czy tego typu problemy, to nasz prawnik ci pomoże. Ciężko powiedzieć, żeby to było zniechęcenie do korzystania z takich substancji – wskazał Sebastian Kaleta.

W związku z tym resort sprawiedliwości zapowiedział  kontrolę. Pomoże ona uzyskać odpowiedź na pytanie, gdzie zostały ulokowane pieniądze warszawskiego ratusza.

TV Trwam News

drukuj