Warszawa: protest nauczycieli przeciwko reformie edukacji

W Warszawie odbył się protest nauczycieli przeciwko planowanej reformie edukacji. Poparcie dla niego wyraziły prawie wszystkie partie opozycyjne. Głównym organizatorem protestu był Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Apel do premier Szydło wystosował przez ZNP Sławomir Broniarz.

– Apelujemy z tego miejsca, z tego placu do pani premier: nie burzcie tego, co mamy, co wspólnie tysiące nauczycieli, rodziców, samorządów terytorialnych, dyrektorów szkół, a przede wszystkim uczniów zbudowało w ciągu tych 17 lat. Nie niszczcie państwo dorobku gimnazjów – zaapelował.

Takie deklaracje szefa ZNP Sławomira Broniarza budzą jednak zdziwienie – podkreślił Jan Maria Jackowski z Prawa i Sprawiedliwości.

– W 1998 roku przewodniczący Broniarz był totalnym krytykiem ówczesnej reformy AWS-u polegającej na wprowadzeniu gimnazjów i likwidacji szkolnictwa zawodowego – dodał senator.

Do Warszawy przyjechali związkowcy, nauczyciele oraz rodzice z całej Polski.

Związkowcy przekonywali, że polska szkoła potrzebuje pomocy, ale nie rewolucji.

– Chcemy w spokoju, przewidywalności i przede wszystkim w bezpiecznej atmosferze pracować. Nie oczekujemy żadnej reformy, żadnego zamętu i chaosu w wersji minister Anny Zalewskiej – powiedział prezes ZNP Sławomir Broniarz.

W czwartek premier Beata Szydło oświadczyła, że reforma edukacji zostanie wprowadzona zgodnie z harmonogramem. Zapewniła też, że nie ma żadnych zagrożeń jeśli chodzi o finansowanie zmian.

Żeby ta zmiana przebiegła spokojnie i żeby zakończyła się sukcesem, musimy przeprowadzić ją wspólnie: rząd, samorządy, województwa, rodzice i nauczyciele. Musimy ze sobą współpracować i prowadzić dialog – mówiła premier.

Poparcie dla protestujących wyraził tzw. Komitet Obrony Demokracji oraz prawie wszystkie partie opozycyjne.


TV Trwam News/RIRM

drukuj