fot. PAP/Tomasz Gzell

Ulicami polskich miast przeszły manifestacje przeciwko TTiP i CETA

W niedzielę w wielu miastach Polski odbyły się manifestacje przeciwko zagranicznym umowom TTiP i CETA. Swój sprzeciw wobec porozumień handlowych z USA i Kanadą wyrażono m.in. w Białymstoku, Rzeszowie, Wrocławiu, Zielonej Górze i Bydgoszczy.

Manifestacje zorganizowali: Ruch Narodowy i Młodzież Wszechpolska. Według działaczy narodowych zagraniczne umowy są szkodliwe, bo uzależnią polską gospodarkę od zagranicznych korporacji.

TTIP i CETA są również zagrożeniem dla polskiego rolnictwa – przekonuje poseł Robert Winnicki, prezes Ruchu Narodowego.

– Rolnictwa Północnoamerykańskie – zarówno kanadyjskie jak i Stanów Zjednoczonych – są wielkopowierzchniowe, są niesamowicie wydajne, ale też oparte w dużej mierze o GMO (organizmy modyfikowane genetycznie), oparte o produkcję mięsa m.in. na hormonach i antybiotykach, i stanowią naprawdę poważne zagrożenie dla naszego rolnictwa. Te produkty mogłyby być tańsze na naszym rynku, ale też byłyby fatalnej jakości. Zatem i konsument, i rolnik polski na tym tracą – wskazuje poseł.

Wynegocjowane w 2014 roku Całościowe  Gospodarcze  i Handlowe Porozumienie Unia Europejska – Kanada proponuje zniesienie niemal wszystkich ceł i barier pozataryfowych oraz liberalizację handlu usługami między UE a Kanadą.

Porozumienie ma być zawarte w październiku podczas szczytu UE – Kanada. W przyszłym tygodniu zgodę na tymczasowe stosowanie CETA mają dać państwa członkowskie UE, później ma to zrobić Parlament Europejski.

RIRM

 

drukuj