fot. PAP/Leszek Szymański

Warszawa: Po awarii ciepłowniczej zamknięta pozostaje część ul. Powsińskiej

Warszawiacy dalej odczuwają skutki awarii ciepłowniczej. Zamknięta pozostaje część ulicy Powsińskiej w kierunku Centrum. Policja apeluje do kierowców o omijanie tego miejsca. Do awarii ciepłowniczej doszło na Mokotowie wczoraj przed południem.

Na miejscu utworzyła się wyrwa w ziemi i powstało rozlewisko wody, w którym utknęło ok. 200 samochodów. Dwie osoby trafiły do szpitala z poparzeniami.

Rzecznik rządu Piotr Müller powiedział dziś w Polskim Radiu, że za narażenie osób w miejscu awarii ciepłowniczej powinny być konsekwencje karne.

– To faktycznie sytuacja, w której pewnie nikt z nas nie chciałby się znaleźć, idąc po ulicy i nagle wybuchająca para, która Państwa parzy dlatego, że ktoś nie poradził sobie z konserwacją systemów ciepłowniczych w Warszawie. Ja jestem głęboko przekonany, że konsekwencje, w tym karne, poniosą osoby, które za to odpowiadają, bo to jest narażenie zdrowia i życia osób, które w tym miejscu się znajdowały – podkreślił Piotr Müller.

Zdaniem rzecznika, w tym kontekście warto wrócić do tematu prywatyzacji Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej z 2011 roku.

Piotr Müller zaznaczył, że sprywatyzowano monopolistę, czyli firmę, która zawsze miałaby odbiorców, zawsze miałaby zyski.

Skutki awarii dotknęły wszystkich mieszkańców Warszawy, którzy mieli problem z ogrzewaniem i ciepłą wodą w mieszkaniach. Ratusz poinformował dziś rano, że do wszystkich dzielnic dociera już ciepło.

RIRM

drukuj