fot. PAP/Wojciech Pacewicz

W warmińsko-mazurskim najwyższy spadek bezrobocia

Bezrobocie spadło najbardziej w tych regionach Polski, gdzie dotychczas było najwyższe. To właśnie w województwie warmińsko-mazurskim – jak poinformował dziennik „Rzeczpospolita” – odnotowano największy spadek liczby osób bez pracy.

Od połowy 2014 r. odsetek bezrobotnych zmniejszył się w tym regionie o blisko 5 pkt proc., do 14,3 proc. Lepiej jest także m.in. w województwach lubuskim i zachodniopomorskim.

Według ekspertów, polepszająca się sytuacja w gospodarce zachęca firmy do inwestycji i zatrudniania pracowników. Przedsiębiorcy rzadziej sięgają po zwolnienia grupowe, a część osób tych regionów zarabia także za granicą.

Rzecznik „Solidarności” Marek Lewandowski wiąże spadek bezrobocia i poprawę sytuacji w tych regionach również z funkcjonowaniem rządowego programu 500 +.

Program 500+ stymuluje ten rozwój w wielu obszarach, gdzie do tej pory mogliśmy mówić o marazmie i zastoju. Tymczasem dla wielu rodzin – a w tych rejonach raczej mają więcej dzieci niż w tych bogatych i uprzemysłowionych regionach – ogromna część gotówki trafiła w obrót i do konsumpcji. Stąd nowe sklepy, punkty usługowe i stąd też bardzo ożywiła się turystyka, z której korzysta wielu ludzi. Do tej pory to było poza ich zasięgiem. Oczywiście składa się na to wiele przyczyn. Przede wszystkim mamy coraz lepiej funkcjonującą gospodarkę, która zawsze stwarza nowe miejsca pracy i zawsze przekłada się to na tzw. rynek pracownika, a więc pracownicy pomału zaczynają dyktować warunki na rynku pracy – mówi Marek Lewandowski.

Rząd za pośrednictwem wicepremiera Mateusza Morawieckiego przekazuje jasne sygnały, w jakim kierunku będzie się rozwijała gospodarka. 500+ wpływa na rynek wewnętrzny, m.in. poprzez konsumpcję obywateli.

Rząd wspiera także eksport, zachęca inwestorów i przedsiębiorców. Jednak – jak zauważa rzecznik „Solidarności” – na rynek pracy będzie miał też wpływ kształt przyszłorocznego budżetu, który już niedługo poznamy.

RIRM

drukuj