fot. sxc.hu

Pracujących nie stać na godne życie. Proszą o pomoc Caritas

O pomoc Caritas coraz częściej proszą ludzie mający zatrudnienieinformuje „Nasz Dziennik”. Małe zarobki w zestawieniu z wysokimi kosztami utrzymania wielokrotnie nie pozwalają na godne życie.

Dzieje się tak również w przypadkach, gdy w rodzinie pracuje oboje rodziców. Skalę problemu widać dobrze w świetlicach, do których przychodzi coraz więcej głodnych dzieci.

Ks. dr Marian Subocz, dyrektor Caritas Polska, podkreśla, że najczęściej pochodzą one ze zdrowych, niepatologicznych rodzin.

– W rodzinach jest czasem tylko jedna osoba pracująca, a trzeba zakupić ubranie, żywność oraz opłacić wszystkie media. Tych pieniędzy nie wystarcza, dlatego coraz większa jest różnica pomiędzy ludźmi, którym się dobrze powodzi, a tymi, którzy są w trudnej sytuacji. Liczba takich osób się zwiększa, a nie zmniejsza. Dlatego mamy takie problemy. W związku z tym, Caritas stara się wspierać uboższe rodziny poprzez zbiórki żywności – powiedział ks. dr Marian Subocz.

Sytuacji nie poprawia obowiązująca od kilku lat formuła udzielania unijnej pomocy żywnościowej. Ubiegać o nią mogą się osoby bezdomne lub te, których miesięczny dochód nie przekracza 813 zł. netto dla osoby samotnej lub 684 zł.  w przypadku rodzin.

Często kryterium dochodowe sprawia, że bardzo potrzebujący nie otrzymują koniecznej pomocy. Przypomnijmy, że Caritas prowadzi obecnie przedświąteczną zbiórkę żywności pod hasłem „Tak, pomagam”. Akcja odbywa się w supermarketach na terenie całego kraju.

Wolontariusze zbierają artykuły żywnościowe z długim terminem przydatności oraz łatwe w przechowywaniu. Z nich najuboższe rodziny i placówki Caritas, przygotują wielkanocne śniadania i posiłki.

RIRM

drukuj