Pos. M. Gróbarczyk o budowie terminala kontenerowego w Świnoujściu: Drogę techniczną nazwano terminalem kontenerowym. To jest robienie z ludzi wariatów i wyśmiewanie się z inteligencji Polaków
Drogę techniczną nazwano terminalem kontenerowym. To jest robienie z ludzi wariatów i wyśmiewanie się z inteligencji Polaków. To jest pozorowane działanie, o czym mówił prof. Przemysław Czarnek, który odwiedził budowę. Na tej budowie się nic nie dzieje, bo co może się dziać na drodze technicznej. Niemniej jednak to jest jeden z elementów propagandy, który będzie używany przez Donalda Tuska. On będzie mówił o realizacji terminala kontenerowego w Świnoujściu, a dokładnie wiemy, iż nie ma na niego pozwolenia, jeśli chodzi o Berlin, bo oni dzisiaj zarządzają tym, co się dzieje w polskim rządzie – mówił Marek Gróbarczyk, poseł PiS, były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Rządzący sabotują budowę terminala kontenerowego w Świnoujściu. Projekt, który był w pełni przygotowany do realizacji i posiadał niezbędne uzgodnienia, został porzucony po zmianie władzy. Zdaniem opozycji oznacza to rezygnację z inwestycji o strategicznym znaczeniu dla polskiej gospodarki.
– O tym temacie już wielokrotnie informowaliśmy w związku z decyzjami, które zostały podjęte przez Donalda Tuska w tym zakresie. Do kosza został wyrzucony cały projekt budowy terminala kontenerowego w Świnoujściu, który został przez nas przygotowany. Ten projekt posiadał wszelkiego rodzaju pozwolenia, mało tego, uzyskaliśmy nawet konsensus w ramach uzgodnień transgranicznych ze stroną niemiecką. Ta inwestycja miała być realizowana przez konsorcjum holendersko-katarskie. W momencie kiedy Donald Tusk doszedł do władzy, to rozpoczęły się perturbacje w tym projekcie, a ostatecznie w zeszłym roku został on całkowicie wyrzucony do kosza na rzecz wymyślonego przylądka – wskazał Marek Gróbarczyk.
To, co rząd przedstawia jako postępy przy budowie terminala kontenerowego w Świnoujściu, zdaniem polityków opozycji nie ma wiele wspólnego z faktyczną realizacją inwestycji. Rządzący robią z ludzi wariatów, a na budowie po prostu nic się nie dzieje. Projekt jest martwy i go nie ma.
– Drogę techniczną nazwano terminalem kontenerowym. To jest robienie z ludzi wariatów i wyśmiewanie się z inteligencji Polaków. To jest pozorowane działanie, o czym mówił prof. Przemysław Czarnek, który odwiedził budowę. Na tej budowie się nic nie dzieje, bo co może się dziać na drodze technicznej. Niemniej jednak to jest jeden z elementów propagandy, który będzie używany przez Donalda Tuska. On będzie mówił o realizacji terminala kontenerowego w Świnoujściu, a dokładnie wiemy, iż nie ma na niego pozwolenia, jeśli chodzi o Berlin, bo oni dzisiaj zarządzają tym, co się dzieje w polskim rządzie. Premier jest ich człowiekiem i to wszystko, z czym mamy dzisiaj do czynienia, to jeden wielki fałsz i konfabulacja, w której Polacy są oszukiwani – akcentował poseł PiS.
W Gdańsku tymczasowy namiot magazynowy został przedstawiony przez rządzących jako nowoczesny terminal zbożowy. Jednocześnie zablokowano rozwój Bałtyckiego Terminalu Zbożowego w Porcie Gdynia, który według założeń miał przeładowywać nawet 2,5 mln ton zboża rocznie. To jest jeden wielki skandal. Na szczęście sprawa ta trafiła już do prokuratury.
– To jest jeden z większych skandali, zresztą sprawa trafiła już do prokuratury. Wiemy, jak dzisiaj działa ta instytucja, ale tego tematu nie odpuścimy, bo faktycznie ludzie Donalda Tuska nazywają ten namiot nowoczesnym narodowym terminalem zbożowym, który ma obsługiwać pół Polski, a to jest zwykły namiot, czyli magazyn tymczasowy. W kontrze do tego stoi Bałtycki Terminal Zbożowy, który miał być nowoczesnym terminalem z silosami i doświadczaniem handlowym – oznajmił były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.
Całą rozmowę z Markiem Gróbarczykiem można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl




