fot. PAP/Marcin Bielecki

Waloryzacja rent i emerytur w 2020 roku – na poziomie ponad 3 proc.

Waloryzacja rent i emerytur to temat, którym Polacy coraz bardziej się interesują. Jest ku temu powód, bo przyszłoroczna waloryzacja będzie wyjątkowo korzystna. 

Waloryzacja rent i emerytur przeprowadzana jest corocznie 1 marca. Ma ona zrekompensować seniorom między innymi inflację.

– To jest taki mechanizm który pozwala tym świadczeniom, które wypłacamy naszym emerytom i rencistom, zachować ich wartość nabywczą, czyli zachować ich ten parytet w stosunku do rosnących cen czy też do wynagrodzeń o pracę – tłumaczy Krzysztof Cieszyński, regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie pomorskim.

Zmiana wysokości emerytur i rent w ramach waloryzacji następuje z urzędu. Oznacza to, że nie trzeba składać wniosków i dokumentów, aby ją dostać.

– Waloryzowane jest to świadczenie w tej wysokości, jak było by wypłacane za luty. Przeprowadzana jest ona z urzędu, więc nie trzeba składać do ZUS-u żadnych wniosków. Trwa przez cały marzec, przez cały marzec wysyłamy decyzję waloryzacyjne – wskazuje Krzysztof Cieszyński.

W marcu tego roku świadczenia wzrosły o niespełna 3 procent. W przyszłym roku emeryci i renciści będą mogli liczyć na zdecydowanie większy wskaźnik waloryzacji.

– Ostateczny wskaźnik będzie podany w lutym, bo to jest wskaźnik z jednej strony inflacyjny, a z drugiej strony 20-procentowy wzrost wynagrodzeń – podkreśla Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Zgodnie z najnowszymi szacunkami rządu 1 marcu 2020 roku renty i emerytury mają wzrosnąć nawet o 3,24 proc. Tak wysokiej podwyżki świadczeń emerytalno-rentowych dawno nie było.

– Żeby te świadczenia, które są najniższe, też wzrastały, żeby nie było takiej sytuacji, jak było wiele lat temu, że emerytury, waloryzacja były na poziomie 5 czy 10 złotych – zaznacza Stanisław Szwed.

Emerytury i renty w 2020 roku miałyby wzrosnąć o co najmniej 70 zł brutto. Z tego rozwiązania skorzystałyby osoby pobierające najniższe świadczenia. Będą one podlegać waloryzacji kwotowej. Procentowa waloryzacja obowiązywałaby natomiast emerytów, u których podwyżka przekracza 70 zł. Waloryzacja kwotowo-procentowa została już przeprowadzona w tym roku.

– PiS konsekwentnie stara się o poprawienie losu tych osób, które miały najniższe uposażenia emerytalne. Najpierw było podniesienie najniższej emerytury do 1000 złotych, potem do 1100 złotych, a teraz – do 1200 złotych – przypomina poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

Waloryzacja rent i emerytur dotyczy niemal 10 milionów Polaków.

TV Trwam News

drukuj