flickr.com

Walka o prawdę historyczną

Premier Mateusz Morawiecki reaguje na manipulacje dotyczące historii Polski, jakie pojawiły w serialu koncernu medialnego Netflix. Chodzi o sugestie jakoby za obozy koncentracyjne odpowiedzialność ponosiła Polska.

To historia Iwana Demianiuka, strażnika w niemieckich obozach między innymi w Treblince. Ukrainiec zasłynął ze szczególnego okrucieństwa, dlatego nazywany był Iwanem Groźnym. Koncern medialny Netflix w miniserialu pokazuje proces Demianiuka przed izraelskim sądem.

W filmie pojawia się jednak mapa współczesnej Polski z zaznaczonymi obozami zagłady. Tym samym zasugerowano, że to właśnie Polska była odpowiedzialna za utworzenie tych fabryk śmierci. Na tę manipulację zareagował premier rządu.

Opublikowany przez Mateusz Morawiecki Niedziela, 10 listopada 2019

Mateusz Morawiecki wystosował do szefa Netflixa specjalny list, w którym wytknął autorom filmu nieścisłości.

– Mój kraj nie istniał nawet w tamtym czasie jako niepodległe państwo, a miliony Polaków zostały w tych obozach zamordowane. Z tego powodu ten element serialu jest niczym innym, jak pisaniem historii na nowo – napisał Mateusz Morawiecki.

Premier przypomina szefowi Netflixa, że Polska w czasie II wojny światowej była okupowana przez Niemców. 6 milionów obywateli Rzeczpospolitej padło ofiarą niemieckiego nazistowskiego terroru. Premier liczy na sprostowanie.

– Wierzę, że ten okropny błąd popełniono w sposób niezamierzony i mam nadzieję, że będziecie Państwo w stanie poprawić go tak szybko, jak to możliwe, poprzez modyfikację wspomnianej mapy, lub poinformowanie odbiorców o błędzie w inny sposób – dodał.

https://twitter.com/MSZ_RP/status/1193492314213236736

Jednocześnie premier przesłał do Netflixa mapę Europy z 1942 r. z terytorium zajętym przez III Rzeszę Niemiecką oraz raport Witolda Pileckiego z 1943 r.

TV Trwam News

drukuj