fot. flickr.com

Walka o dobre imię Polski

Reduta Dobrego Imienia domaga się zmiany stanowiska norweskiej Rady Etyki Mediów ws. sformułowania „polskie obozy koncentracyjne”. Rada ta uznała, że użycie tego określenia jest zgodne z „zasadą dobrego obyczaju dziennikarskiego”.

Reduta Dobrego Imienia w liście skierowanym do norweskiej Rady podkreśla, że jej decyzja jest skandaliczna. Negatywnie wpływa też na stosunki polsko-norweskie.

Maciej Świrski z Reduty Dobrego Imienia zwraca uwagę, że nie pierwszy raz kłamliwe sformułowanie pojawiło się w norweskich mediach.

Dodaje, że jeśli norweska Rada nie zmieni decyzji w tej sprawie, RDI będzie wzywać do bojkotu norweskich towarów.

– To są oszczerstwa, które pojawiają się co jakiś czas. Kulminacją jest decyzja norweskiej Rady Etyki Mediów. Wcześniej te określenia pojawiały się co jakiś czas, w związku z czym odbywały się protesty i otrzymywaliśmy zdawkowe przeprosiny. Pan Malinowski w polonijnym piśmie złożył skargę do tej Rady na jedną z gazet i okazało się, że ta Rada Etyki ma takie, a nie inne zapatrywania. Na ile to jest możliwe, będziemy dążyć do zmiany. Jeżeli oni będą upierać się przy swoim stwierdzeniu, to skończy się bojkotem chociażby norweskiej sieci stacji benzynowych „Statoil” – powiedział Maciej Świrski.

Protest Reduty Dobrego imienia w tej sprawie można podpisać na stronie: rdi.org.pl.

RIRM

 

 

 

drukuj