fot. PAP/Rafał Guz

W Warszawie upamiętniono ofiary „operacji polskiej” NKWD w latach 1937-1938

Przy Pomniku Poległym i Pomordowanym na Wschodzie w Warszawie upamiętniono ofiary „operacji polskiej” przeprowadzonej przez NKWD w latach 1937-1938.

W liście na uroczystość prezydent Karol Nawrocki zapowiedział powstanie w stolicy pomnika upamiętniającego ofiary sowieckiego ludobójstwa.

List odczytał szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Sławomir Cenckiewicz.

– Będzie to świadectwo prawdy i symboliczny akt sprawiedliwości, hołd dla ofiar i znak wiecznej hańby katów, którzy nigdy nie mogą pozostać anonimowi. Jesteśmy to winni naszym rodakom – napisał w liście Karol Nawrocki.  

88 lat temu – 11 sierpnia 1937 roku – na rozkaz szefa NKWD, Nikołaja Jeżowa, aresztowano ponad 143 tysiące Polaków na terenach Związku Sowieckiego.

Ponad 111 tysięcy zamordowano strzałem w tył głowy, a 30 tysięcy zesłano do łagrów. Ostatecznie zgładzono około 200 tysięcy Polaków.

RIRM

drukuj