W Warszawie upamiętniono ofiary „operacji polskiej” NKWD w latach 1937-1938
Przy Pomniku Poległym i Pomordowanym na Wschodzie w Warszawie upamiętniono ofiary „operacji polskiej” przeprowadzonej przez NKWD w latach 1937-1938.
W liście na uroczystość prezydent Karol Nawrocki zapowiedział powstanie w stolicy pomnika upamiętniającego ofiary sowieckiego ludobójstwa.
🎗️ W 88. rocznicę rozpoczęcia operacji polskiej oddaliśmy hołd ofiarom NKWD podczas uroczystości w Warszawie.
💬 – Pamiętajmy o naszych rodakach, którzy w latach 37-38 byli mordowani tylko dlatego, że byli Polakami. Niech trwa w nas ta pamięć i przekazujmy ją przyszłym… pic.twitter.com/DbCIoaC8OQ
— Instytut Pamięci Narodowej (@ipngovpl) August 11, 2025
List odczytał szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Sławomir Cenckiewicz.
– Będzie to świadectwo prawdy i symboliczny akt sprawiedliwości, hołd dla ofiar i znak wiecznej hańby katów, którzy nigdy nie mogą pozostać anonimowi. Jesteśmy to winni naszym rodakom – napisał w liście Karol Nawrocki.
88 lat temu – 11 sierpnia 1937 roku – na rozkaz szefa NKWD, Nikołaja Jeżowa, aresztowano ponad 143 tysiące Polaków na terenach Związku Sowieckiego.
Ponad 111 tysięcy zamordowano strzałem w tył głowy, a 30 tysięcy zesłano do łagrów. Ostatecznie zgładzono około 200 tysięcy Polaków.
W ZSRR w latach 1937–1938 sowiecki reżim mordował naszych rodaków tylko za to, kim byli, traktując ich jak wrogów. Pamięć o nich to nasz obowiązek wobec historii i przyszłych pokoleń. pic.twitter.com/syPhFhMu9b
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) August 11, 2025
RIRM




