W. Tumanowicz: Projekt dot. gwałtu nie pomoże ofiarom
Ten projekt ani nie zwiększy bezpieczeństwa kobiet, ani nie pomoże ofiarom – zaznaczył poseł Konfederacji Witold Tumanowicz podczas drugiego czytania projektu nowelizacji Kodeksu karnego dotyczącego definicji zgwałcenia i wymiaru kary za ten czyn.
W środę w Sejmie odbywa się drugie czytanie projektu nowelizacji Kodeksu karnego dotyczącego definicji zgwałcenia i wymiaru kary za ten czyn. Został złożony w lutym br. przez grupę posłanek Lewicy, dwa tygodnie temu po poprawkach projekt poparła sejmowa komisja nadzwyczajna do spraw zmian w kodyfikacjach. Według projektu nowelizacji kodeksu karnego za gwałt uznawane będzie doprowadzenie innej osoby do obcowania płciowego przemocą, groźbą bezprawną, podstępem lub w inny sposób mimo braku jej zgody.
Występujący w imieniu Konfederacji poseł Witold Tumanowicz podkreślił, że proponowane zapisy będą okazją „do nadużyć i fałszywych oskarżeń”.
„Projekt wprowadza domniemanie winy; każda osoba, która zostanie oskarżona o to, że zgwałciła, będzie musiała udowadniać, że gwałcicielem nie jest” – argumentował.
Nawiązał też do migrantów.
„Tam gdzie jest masowa imigracja z krajów odmiennych kulturowo, tam problem z gwałtami jest większy” – powiedział i wskazał m.in. na Francję i Belgię.
„Importujecie gwałcicieli” – zakończył, zwracając się w ten sposób do rządzącej koalicji.
Sceptycznie do projektu odnosił się również poseł Kukiz’15 Marek Jakubiak. Jego zdaniem jest wadliwy, ponieważ osobie niesłusznie oskarżonej o gwałt trudno będzie udowodnić, że „druga osoba też chciała”.
„Zastanówcie się nad tym, i was to może spotkać” – zaapelował do projektodawców.
PAP



