W sobotę do Kijowa uda się delegacja PE

 Zgodnie z decyzją konferencji przewodniczących PE w sobotę do Kijowa wyruszy delegacja europarlamentu, głównie by rozmawiać z przedstawicielami ukraińskiego parlamentu – poinformował członek delegacji, europoseł Jacek Saryusz-Wolski.

Do Kijowa mają pojechać ci sami europosłowie, którzy byli już na podobnej misji w styczniu. Jest to 12 europarlamentarzystów ze wszystkich frakcji politycznych w PE, w tym czterech polskich europosłów (Saryusz-Wolski, Marek Siwiec, Paweł Kowal i Jacek Kurski). Eurodeputowani mają wrócić z Kijowa w poniedziałek prosto na sesję plenarną PE w Strasburgu, na której planowana jest kolejna debata i rezolucja ws. Ukrainy.

Debatę w tej sprawie zaplanowano na środę. „Sytuacja jest dramatyczna i pilna, misja miała w pierwotnym założeniu jechać w czwartek po (sesji plenarnej PE w) Strasburgu, a jedzie w sobotę przed Strasburgiem. Wyniki pobytu (w Kijowie) będą miały wpływ na debatę i rezolucję na temat Ukrainy” – powiedział Saryusz-Wolski. Jak poinformował, w zaplanowano spotkania delegacji PE w Radzie Najwyższej Ukrainy (parlament), z przewodniczącym Rady oraz z liderami wszystkich frakcji. Ponadto eurodeputowani – jak podał polski europoseł – mają spotkać się z szefem administracji prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza Andrijem Klujewem, a niewykluczone, że także z samym Janukowyczem.

„Domyślam się też, że również z opozycją i Majdanem” – dodał Saryusz-Wolski. Jak wyjaśnił, tym razem delegacja PE skupi się „na stronie parlamentarnej, bo to od niej zależy ewentualnie nowy rząd i powrót do konstytucji z 2004 r.”. „Mam informacje, że w tej chwili na skutek dezercji w Partii Regionów opozycja ma prawie większość w Radzie” – powiedział. Dodał, że celem jest doprowadzenie do parlamentarnego rozstrzygnięcia, które ograniczyłoby władzę prezydenta i pozwoliło stworzyć rząd zbudowany z opozycji.

Od rana w czwartek dochodzi w Kijowie do zamieszek między demonstrantami a siłami rządowymi. Obie strony oskarżają się o sprowokowanie starć i złamanie ogłoszonego w środę rozejmu. W starciach demonstrantów z milicją padają ofiary śmiertelne. Doktor Ołeh Musij, koordynujący działania ekipy medycznej antyrządowych demonstrantów, poinformował, że w czwartkowych starciach z milicją zginęło co najmniej 70 uczestników protestów i że ostateczna liczba ofiar może się okazać większa

Według agencji AFP ministrowie spraw zagranicznych Francji, Niemiec i Polski – Laurent Fabius, Frank-Walter Steinmeier i Radosław Sikorski – pozostaną w Kijowie do piątku, by prowadzić negocjacje; w czwartek rozmawiali z prezydentem Janukowyczem i liderami opozycji. W czwartek po południu ws. sankcji wobec Ukrainy spotkali się ministrowie spraw zagranicznych krajów UE. Według szefowej włoskiego MSZ Emmy Bonino UE podjęła już decyzję o sankcjach wizowych i zamrożeniu aktywów „tym, którzy dopuścili się przemocy”.

PAP

drukuj