(fot. PAP)

W Sejmie o Amber Gold

W Sejmie trwa debata ws. Amber Gold. Informacje o działaniach instytucji państwowych w tej sprawie przedstawili Premier i Prokurator Generalny. Transmisje przeprowadza TV Trwam.

Donald Tusk stwierdził, że dla rozwiązania problemu Amber Gold dzisiejsza debata ma znaczenie kluczowe. Mamy do czynienia z klasycznymi sytuacjami, które się powtarzają, mamy oszusta i tysiące ludzi którzy liczyli na szybki zysk. Prezes rady ministrów mówił o zaniedbaniach prokuratury.

W tym kontekście odniósł się do pomysłów o ponownym połączeniu funkcji prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości.

„Wzmocnijmy jeszcze niezależność prokuratury, ale wyposażmy prokuratora generalnego lub inną instytucję, być może sądową w instrumenty, które będą w stanie skutecznie dyscyplinować i egzekwować prawidłowe zachowania prokuratorów. Nie dawajmy tych narzędzi politykom” – powiedział premier.

Prokurator generalny Andrzej Seremet przedstawił najistotniejsze wg. niego błędy jakie popełnili w ostatnich latach prokuratorzy w toku postępowania przygotowawczego. Stwierdził, że prokurator prowadzący tę sprawę pochopnie odmówił jego wszczęcia po doniesieniu KNF i nie dokonał czynności sprawdzających; oparł się na dokumentach Marcina P.

„Po uchyleniu tego postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania prokurator zlecił jedynie przesłuchanie w charakterze świadka Marcina P. i odebranie od niego dalszej dokumentacji nie realizując wytycznych sądu chociaż były one dla niego wiążące. Nie sporządzono też planu czynności dochodzeniowych. Nie uznano, że konieczny jest osobisty w nich udział prokuratora. W postępowaniu nie przesłuchano żadnego z klientów spółki. Nie poczyniono ustaleń w bankach i firmach ubezpieczeniowych. Pomimo tych braków umorzono postępowanie 18 sierpnia 2010 r. Prokurator nie uczestniczył też w posiedzeniu sądu w przedmiocie zażalenia na to postanowienie, chociaż charakter i waga sprawy wymagały jego udziału”- powiedział Andrzej Seremet.

Do prowadzenia sprawy Amber Gold powołano trzech prokuratorów i analityka. Seremet polecił, też prokuraturom apelacyjnym zbadanie wszystkich postępowań już umorzonych i tych, które się toczą. Raport w tej sprawie ma być gotowy do 15 września. Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin, postuluje zwiększenie kontroli parlamentu nad działalnością prokuratury a także poszerzenie kompetencji Prokuratora Generalnego i zaostrzenie kar w Kodeksie Karnym. Donald Tusk wykluczył jednak połączenie stanowiska prokuratora generalnego z funkcją ministra sprawiedliwości. W Sejmie trwa debata.

Poseł Andrzej Duda z PiS stwierdził, że premier wiedział o podejrzanej przeszłości Marcina P. Poinformował jednak o tym tylko swojego syna. Jak dodał poseł premier nie uruchomił organów, które mu podlegają tj. służb specjalnych i ministrów. Polityk przedstawił świadczący o tym dokument.

„Mam tutaj kopię zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa złożonego przez bank BGŻ do stołecznej delegatury ABW. Jest tu napisane, że firma Marcina P. najprawdopodobniej nie ma zabezpieczenia w złocie tych lokat i że Marcin P. był karany za przestępstwa finansowe. Nie miał pan informacji, że takie zawiadomienie złożone zostało do ABW. Ostrzegł pan tylko swojego syna. Nie ostrzegł pan Polaków. Po tym co stało się ze sprawa Amber Gold premier podałby się do dymisji. To jest kwestia zwykłej uczciwości w polityce” – powiedział Andrzej Duda.

Po debacie, posłowie rozpatrzą projekt uchwały PiS ws powołania komisji śledczej ds. Amber Gold.

„Dzisiaj głosowanie przeciwko komisji śledczej to jest przyznanie się do winy. To jest po pierwsze. Po drugie są potrzebne także zmiany. One były postulowane już w jakiejś mierze przez prokuratora generalnego, ale tutaj trzeba pójść dalej, trzeba zmienić konstytucję. Bez tej zmiany to jest niemożliwe i wprowadzić konfiskatę mienia. W przeciwnym wypadku tacy ludzie jak bohater afery będą być może nawet skazani na długoletni wyrok. Po paru latach wyjdą z więzienia i majątek zachowają” – powiedział Jarosław Kaczyński. 

Minister finansów Jan Vincent Rostowski podczas debaty poinformował, że szef AG nie składał sprawozdań finansowych i nie płacił podatku CIT.

Szef tego resortu zastanawiając się nad tym czy jeżeli działania administracji podatkowej do połowy 2011 roku byłyby prawidłowe stwierdził, że Amber Gold i tak wywiązałaby się ze swoich obowiązków podatkowych.

Minister Rostowski mówił, że należałoby rozszerzyć uprawnienia kontroli skarbowej i generalnego inspektora informacji finansowej.

Janusz Szewczak – analityk gospodarczy powiedział, że generalny inspektor informacji finansowej powinien pierwszy reagować w tej sytuacji.

Jednak nie poznał wszystkich informacji dotyczących spółki, ponieważ ministerstwo finansów nie przygotowało rozporządzenia do tzw. ustawy o praniu brudnych pieniędzy. Przez to powstała luka w prawie. O jej braku informowała wcześniej Najwyższa Izba Kontroli.

Generalny Inspektor Finansowy powinien pierwszy reagować na tego typu zagrożenia. Nie przygotowano odpowiednich rozporządzeń. Przez kilka lat, mimo, że rząd miał taki obowiązek. Czyli odpowiedzialność i ministra finansów i generalnego inspektora informacji finansowej jest ewidentna. Brak przepisów i brak rozporządzeń w dużej mierze umożliwiał funkcjonowanie para bankowych firm jak Amber Gold. To pokazuje jak niesprawne jest państwo, i jak lekceważone są obowiązki prawne przez wielu urzędników. Ciekawe czy w tej sprawie będą wyciągnięte decyzje personalne”- powiedział Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK-u.

 Ws. Amber Gold wystąpią także przedstawiciele: NBP, KNFu oraz UOKIKu.

Debatę przewidziano na 8 godz., ale już wiadomo że będzie ona trwała dłużej.

Tuż po niej posłowie zajmą się projektem uchwały Prawa i Sprawiedliwości dotyczącej powołania komisji śledczej ds. Amber Gold.

 

*     *     *

 

Poseł Beata Szydło, wiceprezes PiS podkreśla, że potrzebna jest odpowiedź na podstawowe pytania: co się stało, że zawiodło państwo, oraz jakie działania podejmie rząd, by zapobiec temu co się stało na przyszłość.

 

„Premier rządu bierze nie tylko odpowiedzialność za to co sam czynił, ale bierze odpowiedzialność za funkcjonowanie państwa i organów państwa. Premier nie może uciekać od odpowiedzialności. Nie może być również próby zamiecenia sprawy pod dywan, tak jak już Platforma wielokrotnie przy różnych okazjach robiła” – powiedziała poseł Beata Szydło.

 

W momencie, kiedy państwo nie zadziałało; kiedy okazało się, że ani prokuratura, ani inne instytucje państwowe nie były w stanie uchronić obywateli przed Amber Gold – konieczne jest powołanie komisji śledczej – stwierdziła posłanka.

 

„Nie wierzymy bowiem, żeby te same organy państwa, te same instytucje w tej chwili były w stanie wyjaśnić to co się stało. W naszym przekonaniu komisja śledcza jest do tej sprawy jak najbardziej zasadnym i potrzebnym organem” – dodaje poseł Beata Szydło.

 

Posłowie PO są jednak przeciwni komisji śledczej. Chcą ograniczyć wyjaśnianie sprawy Amber Gold jedynie do wystąpień prokuratury i premiera. Wiceprzewodniczący PO poseł Grzegorz Schetyna stwierdził, że sejmowa informacja rozwieje wszelkie wątpliwości.

 

Z kolei Ruch Palikota domaga się od premiera, by ten odrzucił sprawozdanie prokuratora generalnego z działalności w zeszłym roku i tym samym rozpoczął procedurę jego dymisji.

 

To próba zamiecenia sprawy Amber Gold pod dywan. Ruch Palikota pomaga w tym Platformie – powiedział poseł Adam Hofman, rzecznik PiS.

 

„To nie jest tak, że winny jest tylko Seremet i jego prokuratorzy. Winne jest państwo, które wyzbyło się odpowiedzialności za bezpieczeństwo finansowe, także bezpieczeństwo finansowe swoich obywateli, które od 5 lat jest na urlopie, który ma służby specjalne, instytucje nadzoru finansowego po to żeby oszuści nie mogli w Polsce zakładać banków. Tak się nie stało. Oszust mógł zakładać banki, mógł wspierać Platformę Obywatelska w Gdańsku, mógł wspierać film o Lechu Wałęsie to było wszystko dobrze. Teraz winny będzie Seremet i sprawy nie ma. To jest za mało. Palikot idzie znów na pomoc Tuskowi, żeby wskazać jednego słusznego winnego” – powiedział poseł Adam Hofman.

 

Poseł Joachim Brudziński – szef komitetu wykonawczego PiS powiedział, że oprócz informacji Donalda Tuska musi zostać powołana komisja śledcza.

 

„Jestem w stanie wyobrazić sobie taką sytuacje, że Donald Tusk, jak to miało miejsce przy okazji innych bardzo ważnych debat sejmowych, zamiast udzielić szczegółowej informacji, przeprowadzi atak na opozycje i za chwile dowiemy się, że wszystkiemu winny jest nie Donald Tusk, nie Platforma Obywatelska, nie Minister Finansów i Minister Spraw Wewnętrznych czy Minister Sprawiedliwości tylko  dowiemy się, że winny jest Jarosław Kaczyński, albo PiS. Stąd nasze postulowanie o powołanie Komisji  Śledczej, bo tylko ona naszym zdaniem, będzie w stanie odsłonić kurtynę zakrywającą bardzo kompromitującą i bolesną dla PO prawdę” –powiedział poseł Joachim Brudziński.

 

Do tej pory do gdańskiej prokuratury wpłynęło 2091 zawiadomień od klientów Amber Gold, którzy zostali oszukani. Ich roszczenia opiewają na ponad 130 mln zł.

 

Wypowiedź Janusza Szewczaka:

Audio MP3
Pobierz

Wypowiedź poseł Beaty Szydło:

Audio MP3
Pobierz

 

Wypowiedź posła Adama Hofmana:

Audio MP3
Pobierz

 

Wypowiedź posła Joachima Brudzińskiego:

Audio MP3
Pobierz

 

RIRM

drukuj