fot. pixabay.com

W Polsce pogłębia się kryzys demograficzny

Polska wyludnia się w coraz szybszym tempie – alarmuje dziś dziennik „Rzeczpospolita”. W ciągu ostatniej dekady ubyło co najmniej 800 tys. mieszkańców, z czego aż 700 tys. podczas ostatnich pięciu lat.

Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że liczba mieszkańców Polski wynosi obecnie mniej niż 37,5 miliona. Rok do roku liczba ta zmniejszyła się o 158 tysięcy, z czego o 52 tysiące od grudnia.

Ubytek ludności jest związany z niską dzietnością. Dziennik przypomina, że już od 35 lat średnia liczba dzieci na kobietę w Polsce utrzymuje się poniżej dwóch, co uniemożliwia zastępowalność pokoleń. Liczba urodzeń w ub.r. była najniższa od II wojny światowej.

Demograf dr Krzysztof Szwarc przyznaje, że wpadliśmy w pułapkę demograficzną, o której niebezpieczeństwach większość nie zdaje sobie sprawy.

– Dane są o tyle zatrważające, że nie tylko zmniejsza się liczba ludności, m.in. na skutek malejącej liczby urodzeń, ale również zmienia się struktura społeczeństwa. Nasze społeczeństwo jest coraz starsze. Clou problemu jest to, że za kilkanaście lat co trzecia osoba w Polsce będzie w wieku emerytalnym. To kluczowe. To coś, czego nie dostrzega się gołym okiem, a dane niektórzy przeczytają i odłożą na bok. Tak jest od kilkunastu lat – mówi dr Krzysztof Szwarc.

Demograf wskazuje, że promocja rodziny i ukazywanie szczęścia, jakie płynie z posiadania dzieci, są kluczowymi działaniami prodemograficznymi, które obecnie powinniśmy podejmować.

RIRM

drukuj