PAP/Maciej Kulczyński

W obronie Kopalni i Elektrowni Turów

Europoseł PiS Anna Zalewska staje w obronie Kopalni i Elektrowni Turów. Polityk zapowiedziała, że przedstawi w tym tygodniu na posiedzeniu Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego petycję w tej sprawie oraz fakty dotyczące kompleksu Turów. Petycję podpisało ok. 30 tys. mieszkańców Dolnego Śląska.

Petycja to odpowiedź na skargę złożoną w PE przez mieszkańców czeskiego kraju libereckiego w sprawie zamknięcia kopalni. Europoseł Anna Zalewska podkreśliła, że próba blokowania tego przedsięwzięcia przez czeskich polityków jest niesprawiedliwa.

Podawane są argumenty mówiące o tym, że działalność Turowa ma wpływ na zasoby wodne po stronie czeskiej. Europoseł zapowiedziała, że przedstawi europosłom fakty dotyczące kompleksu, które temu przeczą.

– Na Komisji Petycji PE będziemy udowadniać, posługując się badaniami, że jest to nieprawda. Zamierzamy powołać się między innymi na badania Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Polskiego Instytutu Hydrologicznego. Wypowiedzi czeskich ministrów środowiska mówiących o tym, że badania nie potwierdzają niepokojów strony czeskiej, a braki w wodzie są wynikiem zmian klimatycznych, a przede wszystkim suszy w Czechach. Mówiło się, że jest to pierwsza taka susza od 300 lat – powiedziała Anna Zalewska.

Polityk akcentowała, że są też zdjęcia świadczące o tym, że po stronie czeskiej nie brakuje wody. Anna Zalewska mówiła, że Czesi posługując się nieprawdą, chcą wyeliminować energetyczną konkurencję w Polsce. Europoseł podkreśliła, że Turów zmienia się ,,zielono”, dając pracę 80 tysiącom ludzi.

W marcu br. kopalnia Turów otrzymała przedłużenie koncesji na wydobycie o 6 kolejnych lat. Jednocześnie stara się o przedłużenie koncesji do 2044 roku.

 

RIRM

drukuj