fot. PAP

W Katowicach odbył się „szczyt węglowy”

W spotkaniu uczestniczyli premier Donald Tusk, wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński, przedstawiciele górniczych związków zawodowych, eksperci i menedżerowie. Zebrani dyskutowali o sytuacji w branży górniczej.

Na konferencji prasowej premier powiedział, że promocja i ochrona polskiego węgla to kierunek działań rekomendowany podczas spotkania. Donald Tusk mówił też, że importu węgla nie można po prostu zakazać. Zauważył, że warta zbadania jest idea swego rodzaju państwowych składów węgla, co mogłoby zapobiec nieuzasadnionemu podnoszeniu cen.

Premier poinformował również, że będą kolejne spotkania z przedstawicielami górniczych związków zawodowych. Pierwsze – 16 maja.  Związkowcy domagają się  pilnego wprowadzenia planu ratunkowego dla branży oraz uzgodnienia nowej długofalowej strategii dla całego sektora górnictwa węgla kamiennego w Polsce.

– Muszą nam powiedzieć, w jaki sposób będą zarządzać polskim górnictwem. Prawdą jest to, że zarządy niewiele mogą. Co mają zrobić jeśli skoro od właściciela, czyli ministra  Skarbu Państwa, dostaną polecenie np. likwidacji, albo zmniejszenie wydobycia, bo będziemy teraz importować węgiel z Ukrainy, czy będziemy się wycofywać z jego wydobycia, dlatego że tak nakazuje nam UE? – mówi Jarosław Grzesik, przewodniczący górniczej Solidarności.

Prezes PiSu Jarosław Kaczyński powiedział, że potrzebna jest zmiana polityki wobec śląska. Zarzucił rządowi, że do tej pory nie robił nic, aby zmienić sytuację w górnictwie. Podkreślił, że to za sprawą polityki prowadzonej przez Donalda Tuska a wcześniej Jerzego Buzka, zostały zamknięte kopalnie a nasz kraj więcej węgla kupuje niż sprzedaje.

– Trzeba faktów, trzeba zmiany polityki, trzeba przywrócenia przyzwoitości, jeżeli chodzi o to wszystko, co wiąże się z różnicami w płacach – krótko mówiąc tego, czego ta władza dokonać nie potrafi, bo w tak drastycznej nawet sytuacji działa wedle swojego znanego sposobu działania. Wszystko jest po staremu. Są nowe słowa, jakieś nowe propozycje mające w gruncie rzeczy charakter medialny, ale jeżeli chodzi o istotę rzeczy, to wszystko po staremu: ku upadkowi polskiego górnictwa, ku utrwaleniu niesamodzielności energetycznej. Polska naprawdę m.in. dzięki węglowi może być samodzielna energetycznie –  mówił Jarosław Kaczyński.

 Kandydat Solidarnej Polski do PE Tomasz Adamek zwrócił się do premiera o skierowanie wniosku do UE o wprowadzenie „uczciwych ceł” na węgiel sprowadzany z Rosji i Ukrainy. Wezwał też do wycofania polskiej zgody na zaostrzenie polityki klimatycznej.

W ubiegłym roku Kompania Węglowa straciła na sprzedaży węgla ponad 1 mld zł. Tydzień temu w części kopalń Kompanii wstrzymano na kilka dni wydobycie, by nie powiększać ilości niesprzedanego surowca zalegającego na zwałach – jest go tam 5 mln ton.

RIRM

 

drukuj