fot. PAP/Tytus Żmijewski

W Holandii zarejestrowano partię, która postuluje legalizację pedofilii, zoofilii oraz nekrofilii. Ks. prof. P. Bortkiewicz: Ta partia jest w stanie rozchwiać ład życia społecznego, pokazując, że nie ma granicy między normą a dewiacją, dobrem a złem

Ta partia ani teraz, ani w przyszłości nie przejmie najprawdopodobniej żadnej władzy, ale jest w stanie rozchwiać ład życia społecznego, pokazując, że nie ma granicy między normą a dewiacją, przyzwoitością a zboczeniem, dobrem a złem. To jest zasadnicze zło, które pojawia się na scenie życia publicznego, w momencie kiedy takie partie zostają dopuszczone do głosu i istnienia – powiedział ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

W Holandii ponownie zarejestrowano partię, która postuluje legalizację pedofilii, zoofilii oraz nekrofilii. Ugrupowanie to zamierza startować w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.

Partia na rzecz Miłości Bliźniego, Wolności i Różnorodności postuluje również legalizację dziecięcej pornografii oraz możliwości wykonywania zawodu prostytutki od 16 roku życia. Ugrupowanie znane jest z wrogości wobec Kościoła i rodziny.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz, bioetyk, wskazał, że reaktywowanie takiej partii to kolejny przykład zepsucia moralnego, jakie niesie z sobą promocja ideologii gender.

– To jest zepsucie, które wynika z bardzo prostych do opisania przemian, które opisują się w naszej etyce, zwłaszcza w etyce seksualnej. Krótko rzecz ujmując, od wielu lat toczy się spór między wizją personalistyczną człowieka, a tą wizją utylitarną, którego osią jest pytanie o sens życia seksualnego, czy to ma być sens wyłącznie hedonistyczny, sprowadzający się do przyjemności, zaspokajania przyjemności człowieka, czy to ma być sens ponad hedonistyczny, jak głosi etyka personalistyczna – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr.

Przyjemność życia seksualnego powinna być zdaniem personalistów, Kościoła katolickiego otwarta na prokreację – zaznaczył etyk.

– Jeżeli sprowadzimy sens życia seksualnego wyłącznie do zaspokajania przyjemności, to mamy tego konsekwencję, że taka przyjemność może wyrażać się w związkach homoseksualnych, kazirodczych, pedofilskich, zoofilskich, nekrofilskich i każdych jeszcze innych dewiacjach, które mogą się pojawić. To jest po prostu logiczna konsekwencja i dlatego, kiedy obserwujemy od lat inwazję homoseksualizmu, inwazję ideologii gender, to przestrzegamy, że ta inwazja ma swoje konsekwencje, dlatego że zmiany w etyce seksualnej, postrzeganie ludzkiej płciowości, sensu jej przeżywania prowadzą do takich konsekwencji – powiedział kapłan.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz zwrócił uwagę na złe pojmowanie tolerancji i pluralizmu przez współczesne społeczeństwa.

– To są społeczeństwa, których jedyną wartością jest tolerancja, pluralizm, czyli po prostu chaos i relatywizm. Ja absolutnie nie przypuszczam w żaden najmniejszy sposób, że tego typu partie mogą przejąć ster życia politycznego (…), ale niestety stanowią taki wirus infekujący aksjologię życia społecznego. To jest zasadniczym problemem. Ta partia ani teraz, ani w przyszłości nie przejmie najprawdopodobniej żadnej władzy, ale jest w stanie rozchwiać ład życia społecznego, pokazując, że nie ma granicy między normą a dewiacją, przyzwoitością a zboczeniem, dobrem a złem. To jest zasadnicze zło, które pojawia się na scenie życia publicznego, w momencie kiedy takie partie zostają dopuszczone do głosu i istnienia – podsumował kapłan.

Partia na rzecz Miłości Bliźniego Wolności i Różnorodności działała pierwotnie w latach 2006-2010. Ostatnio holenderski sąd, mimo sprzeciwu ponad pół miliona osób, wydał zgodę na ponowne zarejestrowanie ugrupowania.

Według danych holenderskiej prasy, partia postulująca legalizację m.in. pedofilii oraz nekrofilii może liczyć na ok. 1000 głosów wyborców w całym kraju.

RIRM/radiomaryja.pl

drukuj