fot. flickr.com

W 2020 roku kolejne firmy muszą przystąpić do PPK

W tym roku kolejne firmy muszą przystąpić do programu Pracowniczych Planów Kapitałowych. Od początku stycznia obowiązek ten spoczął na średnich przedsiębiorstwach, a więc takich, które zatrudniają od 50 do 250 pracowników. Z kolei w połowie tego roku do PPK wejdą firmy, które mają od 20 do 50 pracowników.

Pracownicze Plany Kapitałowe to dobrowolny i powszechny system długoterminowego oszczędzania. Z założenia mają być one uzupełnieniem przyszłych emerytur osób obecnie aktywnych zawodowo.

– PPK to system długoletniego oszczędzania pieniędzy, w który zaangażowany jest nie tylko pracodawca i pracownik, ale i państwo – mówi radny Poznania z Prawa i Sprawiedliwości Mateusz Rozmiarek.

2 procent swojego wynagrodzenia do PPK wpłaca pracownik, 1,5 procent – pracodawca. Do tego w każdym roku wpłata państwa wynosi 240 złotych. Jest jeszcze jednorazowa wpłata powitalna. Wynosi ona 250 złotych.

– Każdy z nas ma pewne opory przed tym, aby regularnie odkładać jakieś pieniądze z myślą o tym, aby wykorzystać je w przyszłości. Tutaj naprzeciw wychodzi system PPK – podkreśla Jan Sulanowski z „Solidarności” Wielkopolskiej.

Przystąpienie do PPK dla pracownika z jednej strony oznacza niższą pensję na rękę, jednak z drugiej gwarantuje mu dodatkowe wpłaty od pracodawcy i premię od państwa. W 2020 roku kolejne firmy muszą wprowadzić w swoich zakładach Pracownicze Plany Kapitałowe.

– Od 1 stycznia 2020 roku wchodzimy na szczebel niżej, wchodzimy do średnich przedsiębiorstw, zatrudniających od 50 pracowników – mówi Mateusz Rozmiarek.

W połowie tego roku z kolei do PPK wejdą firmy, które mają od 20 do 50 pracowników. Program nie jest obowiązkowy. Z udziału w Pracowniczych Planach Kapitałowych można zrezygnować. Według szacunków, do programu przystąpi około 11 milionów Polaków.

TV Trwam News

drukuj