(fot. PAP)

Ustawa o ogrodach działkowych ratunkiem przed ich likwidacją

Ustawą o ogrodach działkowych zajmie się dziś senacka Komisja Gospodarki Narodowej. Część działkowców apeluje do senatorów o odrzucenie ustawy, przyjętej wcześniej przez Sejm. Nie wykluczają złożenia skargi do TK. Zdaniem działkowców nowe przepisy są niekonstytucyjne i nie realizują wyroku TK z 2012 r.

Poseł Bartosz Kownacki, który pracował nad nowymi przepisami, zwrócił uwagę, że zakwestionowane przez Trybunał zapisy zostały poprawione. Ponadto 900 tys. osób podpisało się pod projektem, który przyjął Sejm. Poseł zaakcentował, że przyjęta ustawa zapobiega sytuacji, która mogła doprowadzić do likwidacji ogrodów działkowych.

W tym momencie jakiekolwiek zawetowanie czy nieuchwalenie ustawy o ogrodach działkowych skutkowałoby likwidacją ogrodów działkowych w Polsce. To oznaczałoby, że w styczniu przyszłego roku – bo do tego czasu nie uda się uchwalić innej ustawy – rozpocznie się proces likwidacji. Skończy się to tym, czym chociażby na Słowacji, że większość ogrodów działkowych w dużych miastach, czyli tam gdzie są atrakcyjne grunty zostanie zlikwidowana. Dlatego ten, kto apeluje dzisiaj o nieprzyjęcie ustawy, ten występuje przeciwko działkowcom. Występuje przeciwko ludziom, którzy chcą uprawiać ogrody działkowe. Występuje ktoś, kto nie ma świadomości, w jakim systemie prawnym żyjemy, albo ktoś, kto chce, żeby deweloperzy przejęli grunty w Polsce – wyjaśnił poseł Bartosz Kownacki.

Poseł dodał, że ustawa nie jest idealna. Można w niej jeszcze wiele poprawić. Jednak w obecnej sytuacji jest jedynym słusznym rozwiązaniem.

Poseł przypomina, że PO niemal przez cały czas bojkotowała prace nad projektem, co uniemożliwiło szerszą dyskusję w tej sprawie. Pomimo to ustawa daje działkowcom wiele uprawnień do decydowania o losach ogrodów – stwierdził parlamentarzysta.

Trzeba przyjąć taką ustawę. Uważam, że ta ustawa jest lepsza, aniżeli likwidacja ogrodów działkowych w Polsce. To jest pytanie o priorytety: czy dla nas najważniejsze są ogrody działkowe i los kilku milionów działkowców w Polsce, czy prywatne ambicje i chęci poszczególnych osób. Moim zdaniem najważniejszy jest los działkowców. Dzięki tej sprawie likwidowany jest monopol Polskiego Związku Działkowców. Teraz wszystkie ogrody działkowe mogą podejmować samodzielnie decyzje i jeżeli będą uznawały, że chcą działać w ramach innej struktury niż PZD, to mają do tego prawo. Trzeba zwołać walne zgromadzenie, podjąć uchwałę i można samodzielnie funkcjonować. Teraz tak naprawdę działkowcy zdecydują, w jaki sposób będą chcieli funkcjonować – powiedział poseł Kownacki.

RIRM

drukuj