fot. sxc.hu

Wrogie zamiary PO ws. ogródków działkowych

„Decyzja PO o odwołaniu przewodniczącego, wsparta niestety przez Solidarną Polskę świadczy o wrogich zamiarach PO, a także o braku poszukiwania konsensusu i wypracowania dobrego projektu dla działkowców” – akcentuje pos. Bartosz Kownacki.

Do końca lipca sejmowa podkomisja skończy prace nad projektem ws. ogródków działkowych. Po wakacjach parlamentarnych ustawą zajmą się połączone Komisje Infrastruktury i Samorządu Terytorialnego.

Z kolei dziś do południa, posłowie mogą zgłaszać poprawki, którymi będą się zajmować na piątkowym posiedzeniu podkomisji. Kolejne posiedzenia najprawdopodobniej odbędą się w przyszły wtorek i piątek.

Sprawa budzi wiele emocji; wczoraj głosami PO i Solidarnej Polski z funkcji przewodniczącego odwołano posła Bartosza Kownackiego. Szefową komisji została natomiast Krystyna Sibińska z PO.

Ten projekt budzi wiele emocji, bo dotyczy miliona działkowców. Tak naprawdę 4 mln osób w Polsce, bo 1 mln działkowców plus ich rodziny to w sumie 4 mln osób. To dotyczy także ogromnych pieniędzy, ponieważ wartość ogrodów działkowych w Polsce szacowana jest na blisko 250 miliardów euro – czyli około biliona złotych. To są niewyobrażalne pieniądze, które mogłyby zostać zagarnięte przez osoby, które chciałyby na tych ogródkach działkowych zbić interes, np. przez tych, którzy chcieliby tam budować osiedla, hurtownie, hotele zamiast pozostawić zieleń ludziom, którzy od kilkudziesięciu lat uprawiają ogródki działkowe, a którzy bardzo często je zakładali – powiedział poseł Bartosz Kownacki.

Polityk dodaje jednocześnie, że takie niepokojące rozwiązania znajdowały się w projekcie PO – nie wiadomo, czy partia Donalda Tuska nie powróci do nich w składanych poprawkach – dodaje parlamentarzysta.

Platforma Obywatelska uzasadniała, że miasta potrzebują nowych terenów inwestycyjnych pod działalność gospodarczą. Na szczęście projekt Platformy udało się – jak do tej pory – obalić. Co prawda, Platforma nigdy nie wycofała tego projektu z komisji. Natomiast udało się wybrać projekt wiodący czyli projekt obywatelski. To jednak nie skutkuje tym, że możemy spać spokojnie. Decyzja PO o odwołaniu przewodniczącego, wsparta niestety przez Solidarną Polskę świadczy o wrogich zamiarach PO, a także o braku poszukiwania konsensusu i wypracowania dobrego projektu dla działkowców. Wielokrotnie deklarowaliśmy wolę współpracy. Jednak jak widać, PO nie chce współpracować – zaznaczył poseł Bartosz Kownacki.

RIRM

drukuj