fot. arch.

Ustawa dezubekizacyjna w Sejmie

W Sejmie odbyła się debata nad projektem noweli ,,ustawy dezubekizacyjnej”. Zgodnie z nią emerytury i renty byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL sięgną maksymalnie średniego świadczenia w ZUS.

Posłowie Platformy Obywatelskiej podnosili m.in., że projekt ustawy wprowadza odpowiedzialność zbiorową. Zdaniem Nowoczesnej regulacja dotknie funkcjonariuszy pozytywnie zweryfikowanych, którzy służyli w wolnej Polsce. Partia złożyła wniosek o odrzucenie projektu.

O to samo wnioskowało także PSL. Według posłów tego ugrupowania nowelizacja traktuje nierówno osoby związane z Służbą Bezpieczeństwa i mające w nim tylko mały epizod.

Marszałek senior Kornel Morawiecki podkreślił podczas debaty, że nowe przepisy nie będą nikogo dyskryminować i krzywdzić.

Czy 27 lat uprzywilejowania to mało? Dla ludzi, którzy przecież pracowali przeciwko Polsce. Ta ustawa nikogo nie krzywdzi. Obniżyć renty i emerytury do średniej krajowej czy to jest jakaś szykana? Ktoś tutaj jest dyskryminowany? W jakimś stopniu ta ustawa jest niewystarczająca bo w tym przypadku każemy tylko „ślepy miecz” a co z karą dla „ręki”? Dlaczego ta propozycja nie odnosi się do wysokich funkcjonariuszy partyjnych, od szczebla powiatowego? Dlaczego nie odnosi się do tajnych współpracowników, do komisarzy wojskowych, do wysokich oficerów wojskowych, do generałów, pułkowników? Oni przecież wiedzieli, że nie pracują dla Polski. Bardzo proszę o wzięcie tych uwag na warsztat i dziękuję za ten projekt – mówił w Sejmie poseł Kornel Morawiecki.

Kukiz’15 opowiedziało się za przyjęciem nowelizacji z zastrzeżeniem, że proponowany projekt ma wiele wad i uchybień.

Świadczenia obniżone zostaną ok. 32 tys. byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa, którzy pełnili służbę od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. Budżet państwa rocznie ma zyskać z tego tytułu ok. 546 mln zł.

Informację o przebiegu służby funkcjonariuszy w tym czasie ma sprawdzać IPN.

Nowelizacja miałaby wejść w życie 1 stycznia 2017 r. Nad wnioskami o odrzucenie projektu posłowie będą głosować na następnym posiedzeniu Sejmu.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj