Ustawa antysmogowa w kolejnych miastach?

Następne miasta po Krakowie chcą podjąć uchwałę antysmogową. Węgiel oraz stare piece mają być na cenzurowanym, m.in. we Wrocławiu i Legnicy. Sprawę opisuje „Gazeta Wyborcza”.

Prezydent Wrocławia zamierza przepisami antysmogowymi objąć całą aglomerację wrocławską – w sumie ponad 160 gmin. Tylko w styczniu poziom zanieczyszczenia powietrza trującymi pyłami utrzymywał się w stolicy woj. dolnośląskiego przez 18 dni. Na początku listopada ub. r. Wrocław był najbardziej zanieczyszczonym miastem w Europie.

Władze miasta wskazują, że w 70 proc. za tę sytuację odpowiedzialne są piece węglowe oraz słaba jakość węgla, którym palą mieszkańcy. Na razie nie wiadomo, jak restrykcyjne będzie prawo antysmogowe. Miasto ma przeprowadzić w tej sprawie konsultacje z mieszkańcami.

Do dużego stężenia niebezpiecznych pyłów w większych miastach przyczynia się także zabudowa naturalnych ciągów, które powinny służyć do filtrowania powietrza – wskazuje prof. Janusz Miczyński z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.

– To jest niedopuszczalne. Już od dawna wielu naukowców, m.in. prof. Janusz Bogdanowski, wspominał, że nigdy nie powinno się zabudowywać wyznaczonych przed laty kanałów uprzywilejowanych smug powietrza. Te kanały powinny być obszarem bezwzględnie wyjętym ze wszelkiej zabudowy, szczególnie wielkogabarytowej, wielkoprzestrzennej. Taka zabudowa nie tylko pogarsza warunki wpływu powietrza, ale tworzy naturalne zapory spiętrzające, uniemożliwiające jego przepływ – zaznacza prof. Janusz Miczyński.

Pierwszą w Polsce uchwałę smogową przyjęli w styczniu dla Krakowa radni z Małopolski. Wprowadza ona w mieście całkowity zakaz palenia węglem i drewnem.

Przepisy zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2019 roku. Do tego czasu z Krakowa musi zniknąć 24 tys. pieców węglowych i kilka tysięcy kominków.

RIRM

drukuj