fot. PAP/Wiktor Dąbkowski

[TYLKO U NAS] Prof. Krasnodębski: Debaty w PE ws. Polski są łamaniem polskiej konstytucji

Nie widzę, żeby w polskiej konstytucji było zapisane, że to Komisja Europejska ma organizować w Polsce sądy. Przecież w konstytucji jest wyraźnie napisane: „Władza zwierzchnia w Polsce należy do narodu polskiego”. Zatem debaty w PE są łamaniem polskiej konstytucji – powiedział w piątkowym programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja prof. Zdzisław Krasnodębski.

W środę 13 czerwca w Parlamencie Europejskim miała miejsce debata na temat praworządności w Polsce. Jak zaznaczył prof. Zdzisław Krasnodębski, ta debata, podobnie jak i inne ws. Polski, nie cieszyła się wielkim zainteresowaniem europosłów spoza naszego kraju. Wiceszef PE wskazał również na przebieg debaty.

Bardzo przykre jest, że posłowie z Polski atakują swój własny kraj. Nie zdarza się to w przypadku innych krajów. Frans Timmermans skupił się w zasadzie na jednym punkcie – kwestii wieku emerytalnego. Natomiast ataki ze strony innych europosłów były już bez żadnych zahamowani. Sophie in ’t Veld, prawa ręka Guy Verhofstadt’a, powiedziała, że nie chodzi o żaden wiek emerytalny, ale o rządy autorytarne w Polsce. Poseł Lewandowski wyliczył jakieś „fakty”, zupełnie absurdalnie twierdząc, że rzekomo idziemy na Wschód. A przecież to rząd Donalda Tuska przyjaźnił się z Rosją z potwornymi tego konsekwencjami. Do tego w te zarzuty wmieszał prezydenta Lecha Kaczyńskiego. To jest oczywiście stek bzdur i oskarżeń padających ze strony tych europosłów. Oczywiście oni się zawsze zasłaniają „dobrem Polski” – mówił gość „Aktualności dnia”.

Europoseł odniósł się również do słów Guy Verhofstadt’a, jakoby Prawo i Sprawiedliwość było finansowane przez Kreml.

To są oszczerstwa! To jest już poniżej wszelkich zasad i poniżej wszelkiego poziomu. Są to zarzuty zupełnie niesprawdzone – zaznaczył prof. Krasnodębski.

To wszystko, co się odbywa w PE jest łamaniem i występowaniem przeciwko polskiej konstytucji – dodał.

Nie widzę, żeby w polskiej konstytucji było zapisane, że to Komisja Europejska ma organizować w Polsce sądy. Nie widziałem takiego zapisu. Komisarz Timmermans mówi, że to chodzi o wpływ polityczny na sądy i sędziów. Ale przecież on jest politykiem danej formacji, z danymi poglądami. Więc organizacja polskich sądów i Sąd Najwyższy nie ma zależeć od większości Polaków, ale ma zależeć od Komisji Europejskiej, od przewodniczącego Timmermansa. Proszę mi pokazać, gdzie jest o tym napisane w konstytucji. Przecież jest wyraźnie tam napisane: „Władza zwierzchnia w Polsce należy do narodu polskiego”. Zatem debaty w PE są łamaniem polskiej konstytucji – zauważył wiceszef PE.

Całość programu „Aktualności dnia” z udziałem prof. Krasnodębskiego można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj