fot. flickr.com

USA wzmacnia granicę z Meksykiem

Stany Zjednoczone wzmacniają granicę z Meksykiem. Pierwsze oddziały żołnierzy już dotarły na południe. Mają oni powstrzymać karawanę 6 tys. migrantów z Ameryki Środkowej. Docelowo Pentagon chce rozlokować tam grupę 7 tys. wojskowych, chociaż prezydent Donald Trump mówił o zwiększeniu tej liczby do 15 tys.

Jednym z zadań żołnierzy będzie przygotowanie miasteczek namiotowych, gdzie migranci będą oczekiwać na decyzję, czy mają zostać deportowani lub czy mogą pozostać na terenie USA. Jednocześnie prezydent Donald Trump zaprzeczył pogłoskom, jakoby żołnierze mieli strzelać do uchodźców.

Te działania amerykańskiego przywódcy wpisują się w zapowiadaną wcześniej politykę azylową – powiedział prawnik Marcin Jakóbczyk.

– Trzeba przyznać, że jest to oczywiście bardzo dobry plan prezydenta Trumpa. Chociaż trzeba pamiętać, że dotychczas obowiązująca ustawa przewiduje możliwość złożenia wniosku o azyl dla każdego z obcokrajowców przebywających już nawet na terenie Stanów Zjednoczonych w dowolnym miejscu. W tym momencie Donald Trump proponuje rozwiązanie, które sprawiłoby, że nikt bez pozwolenia na azyl nie dostałby się na teren Stanów Zjednoczonych – tłumaczył Marcin Jakóbczyk.

Amerykański przywódca nie zgadza się na wpuszczenie na terytorium USA grupy nielegalnych migrantów z m.in.: Salwadoru, Hondurasu i Gwatemali.

Zdaniem prezydenta Donalda Trumpa, wielu z nich to także przestępcy, którzy chcą uniknąć wymiaru sprawiedliwości.

RIRM

drukuj