USA nakładają sankcje na rosyjskie koncerny Rosnieft i Łukoil
Stany Zjednoczone ogłosiły nałożenie sankcji na rosyjskie koncerny naftowe Rosnieft i Łukoil i ich spółki zależne oraz są gotowe do dalszych działań mających przekonać Władimira Putina do zakończenia agresji przeciwko Ukrainie.
To pierwsze sankcje przeciwko rosyjskim firmom za II kadencji Donalda Trumpa. Prezydent USA liczy, że nie potrwają długo, a wojna się zakończy.
Ekspert ds. bezpieczeństwa, prof. Piotr Grochmalski, ocenia, że jest to mocny impuls do wygaszenia konfliktu w połączeniu z kolejną transzą sankcji unijnych i operacjami ukraińskimi wymierzonymi w sektor paliwowy Rosji.
– Celne uderzenia ukraińskie potężnie destabilizują gospodarkę rosyjską. To widać już także w wypowiedziach rosyjskich ekspertów. Nie tylko analitycy zachodni zwracają uwagę na pogłębiającą się niepewność, jeśli chodzi o sytuację wewnętrzną i gospodarczą. W takiej sytuacji kolejne sankcje – w tym wypadku przecież to są kolejne sankcje amerykańskie – i to jeszcze konkretnie nakierowane, to jest ten kolejny kamyczek. Dobrze, że są i że one są punktowe, czyli że one wchodzą w to, co robią Ukraińcy. Są jakby dopełnieniem strategii, jaką w tej chwili Ukraina realizuje i ona jest skuteczna – zaznacza prof. Piotr Grochmalski.
Restrykcje odcinają rosyjskie koncerny naftowe od amerykańskiej technologii oraz narażają firmy prowadzące z nimi interesy na sankcje wtórne.
Szef NATO, Mark Rutte, ocenił, że sankcje naftowe skłonią przywódcę Rosji, Władimira Putina, do zaakceptowania zawieszenia broni.
RIRM



