fot. PAP/EPA

USA: Korea Płn. prawdopodobnie sama produkuje silniki rakietowe

Korea Północna prawdopodobnie sama produkuje silniki rakietowe – informuje amerykański wywiad. Wcześniej komunistyczny reżim był uzależniony od importu tego sprzętu. Zagraniczne media donosiły nawet o tym, że silniki pochodziły z czarnego rynku z Ukrainy.

Amerykański dziennik „New York Times” informował niedawno o pochodzeniu silników rakiet, dzięki którym Korea Północna wystrzeliła w lipcu dwa pociski balistyczne. Powołując się na analizę londyńskiego Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych oraz tajne oceny amerykańskiego wywiadu dziennik sugerował, że silniki pochodziły z ukraińskiej fabryki Jużmasz i były zakupione na czarnym rynku. Zakład odniósł się do tych informacji.

„Wszystkie informacje przedstawione w analizie Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych oraz w artykule w „New York Times” są całkowicie nieprawdziwe” – poinformował Mykhaylo Bondar, dyrektor wykonawczy Jużmasz.

Także przedstawiciel służb USA zdementował te doniesienia. Bazując na zdjęciach z wizytacji Kim Dzong Una w ośrodku rakietowym służby podejrzewają, że buduje się tam adaptacje radzieckiego silnika RD-250, produkowanego już od lat sześćdziesiątych. Modyfikacją tych silników mogą zajmować się zagraniczni naukowcy pozyskani przez Koreę do współpracy albo sami Koreańczycy wykształceni np. w Rosji. Analizę londyńskiego instytutu o tym, że silniki rakietowe pochodzą z ukraińskiej fabryki, odrzuciła także część czołowych ekspertów.

TV Trwam News/RIRM

drukuj