Unijne instytucje po raz kolejny opowiadają się przeciw życiu

Rada Europy upomniała Włochy za to, że w tym kraju zbyt dużo lekarzy odmawia wykonywania tzw. aborcji, czyli zabijania dzieci nienarodzonych.

Jest to odpowiedź na skargę złożoną przez jedną z organizacji pozarządowych. W myśl tej instytucji Włoszkom negowane jest prawo do aborcji gwarantowane przez tzw. ustawę 194.

Joanna Jakubowska z Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia zwraca uwagę, że każde poczęte życie jest święte.

– Ci ludzie tracą poczucie realizmu, przecież każde życie jest święte. Rada Europy upomina lekarzy, że za mało dokonują aborcji, czyli za mało dzieci zabijają. A przecież dzieci są przyszłością narodu. Jeżeli nie będzie przyszłych pokoleń, to ludzkość wymrze – powiedziała Joanna Jakubowska.

Obecnie w Italii ponad 70 proc. lekarzy odmawia wykonywania tzw. aborcji. Dlatego Rada Europy naciska na to, by wyeliminować prawo do sprzeciwu sumienia. Zgodnie z włoskim ustawodawstwem kobieta może zabić poczęte dziecko i tu właśnie zachodzi konflikt i łamane są prawa innych. Lekarz wyrażający sprzeciw sumienia często jest traktowany jako ktoś, kto nie chce pracować.

W ciągu ostatnich lat liczba lekarzy i pielęgniarek opowiadających się za życiem we Włoszech znacznie wzrosła. Szacuje się, że w 2005 r. sprzeciw sumienia deklarowało blisko 60 proc. lekarzy; obecnie liczba ta przekroczyła 70 proc.

RIRM/ND

drukuj