fot. PAP/EPA

Umowa handlowa między UE a Wlk. Brytanią zatwierdzona przez ambasadorów państw UE

Ambasadorowie państw Unii Europejskiej zatwierdzili umowę handlową pomiędzy Unią a Wielką Brytanią. W tym tygodniu umowę ma ratyfikować także brytyjski parlament.

Brexit dopełni się z ostatnim dniem 2020 roku.

– Tak zadecydowała większość ludzi i zrobiliśmy to. Musimy to teraz przyjąć. Jest to dla nas najbardziej opłacalne – powiedziała obywatelka Wielkiej Brytanii.

Jednak nie wszyscy Brytyjczycy pogodzili się z tym faktem.

– Nigdy nie powinniśmy wychodzić – zaznaczyła inna Brytyjka.

Jeszcze do niedawana toczył się spór o kształt umowy handlowej pomiędzy Unią a Wielką Brytanią. Porozumienia udało się osiągnąć w Wigilię. Jego wartość to  660 mld funtów.

– Umowa będzie chronić miejsca pracy w całym kraju. Pozwoli też na sprzedaż brytyjskich towarów i komponentów na rynki UE bez ceł i bez kontyngentów – mówił Boris Johnson, premier Wielkiej Brytanii.

Zadowolenia w wywiadzie dla „Le Figaro” nie kryje też główny unijny negocjator, Michel Barnier.

„Kompromis w sprawie umowy o współpracy i handlu między Unią Europejską i Wielką Brytanią osiągnięty w czwartek jest wyważony i rozsądny” – oświadczył Michel Barnier.

Porozumienie zagwarantuje Wielkiej Brytanii pełną kontrolę nad wodami Zjednoczonego Królestwa. Okres przejściowy dla rybołówstwa ma potrwać 5,5 roku. To więcej niż chciał rząd Borisa Johnsona, ale mniej od tego, co proponowała Unia. Wspólnota liczyła na 14-letni okres przejściowy.

– Dla tych, którzy głosowali za brexitem, umowa oznacza, że będziemy mieli wolność, której szukali ludzie – kontrolę nad naszym prawem, naszymi granicami i naszym handlem – podkreślał Rishi Sunk, minister finansów Wielkiej Brytanii.

Z porozumienia zadowolona jest także Polska.

Uzgodnienie umowy między UE a Wielką Brytanią jest dobrą wiadomością dla polskich przedsiębiorców i obywateli. Ograniczy ona negatywne skutki brexitu” – podkreślał w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej minister ds. UE, Konrad Szymański.

Teraz przyszedł czas na ratyfikację umowy. Będziemy mogli odetchnąć z ulgą dopiero za dwa dni, kiedy brytyjski parlament zatwierdzi porozumienie – wskazał dr  Grzegorz Piątkowski. Obecnie dokument ocenia specjalny zespół prawny.

– Jeśli opinia zespołu będzie negatywna, jest ryzyko że Wielka Brytania wyjdzie bez umowy z UE.  Będzie to przede wszystkim kłopot dla Polaków, którzy tam mieszkają i nie posiadają obywatelstwa, a także dla przedsiębiorców – zauważył dr Grzegorz Piątkowski, ekonomista.

W poniedziałek umowę zatwierdzili ambasadorowie państw UE.

„Zielone światło dla umowy dotyczącej brexitu. Ambasadorowie UE jednogłośnie zatwierdzili tymczasowe stosowanie umowy o handlu i współpracy między UE a Wielką Brytanią od 1 stycznia 2021 r.” – napisał na Twitterze Sebastian Fischer, rzecznik niemieckiej prezydencji w Radzie UE.

W poniedziałek wyniki negocjacji z szefem Parlamentu Europejskiego i liderami grup politycznych omówiła także przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen.

– Konkurencja na naszym jednolitym rynku będzie uczciwa i taka pozostanie. Zasady i standardy UE będą przestrzegane – zapewniła Ursula von der Leyen.

Porozumienie pomiędzy UE a Wielką Brytanią to wielki sukces Brytyjczyków – ocenił prof. Tadeusz Marczak. Jak zauważył, udało się im osiągnąć wspaniałe warunki handlowe z Unią.

– Będzie obowiązywała zerowa stawka celna i brak kontyngentów, jeśli chodzi o handel, czyli UE jest otwarta na produkcję brytyjską, a równocześnie Brytyjczycy zapewnili sobie swobodne kontakty handlowe z całym światem – wskazał prof. Tadeusz Marczak, politolog.

Już teraz Brytyjczycy negocjują umowę handlową z Japonią i Turcją. Obydwie opiewające na kilkanaście miliardów funtów. To z pewnością będzie duży zastrzyk dla brytyjskiej gospodarki.

TV Trwam News

drukuj