fot. PAP/Radek Pietruszka

Ulicami Warszawy przeszedł „Marsz Rotmistrza Pileckiego”

W dniu 117. rocznicy urodzin pułkownika Witolda Pileckiego, ulicami Warszawy przeszedł marsz upamiętniający polskiego bohatera. Oddolna inicjatywa przyciągnęła przedstawicieli państwa. Pamięć o rotmistrzu dla wielu bywa niewygodna – mówił minister kultury prof. Piotr Gliński.

Historię Witolda Pileckiego przypomnieli sami mieszkańcy Warszawy.

– Był człowiekiem bardzo odważnym. Zgłosił się w końcu na ochotnika do Auschwitz – wskazała Edyta Luty z Narodowej Organizacji Kobiet.

– Dał się złapać, by przekazać światu swój raport – dodał Joachim Woźniak, uczestnik „Warszawskiego Marszu Rotmistrza Pileckiego”.

Raport Pileckiego do dziś nie dla wszystkich jest wygodny – przypomniał minister kultury prof. Piotr Gliński.

– Świat zachodni w jego świadectwa nie chciał wierzyć. Mimo tak wielkich zasług, władze PRL – posługując się fałszywymi zarzutami – wytoczyły mu polityczny proces i wymierzyły karę śmierci – mówił wicepremier.

Komunistyczne władze chciały, aby zapomniano o Witoldzie Pileckim.

– Jeżeli państwo przejrzycie to, czym w życiu kierował się Witold Pilecki, to zrozumiecie, że on chciał innej Polski – zaznaczył Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości.

Polski opartej o dewizę Wojska Polskiego – Bóg, Honor, Ojczyzna – mówił wiceminister sprawiedliwości.

– Jeżeli Witold Pilecki patrzy dzisiaj na nas z nieba, to jest z państwa dumny. To jemu naprawdę serce rośnie – stwierdził Patryk Jaki.

Rośnie, bo w tym wypadku to młodzi – nie państwo – wbrew wszystkim walczyli o pamięć o Witoldzie Pileckim.

– Pokolenie transformacji – tak was młodych nazywają socjologowie, a wy przecież jesteście pokoleniem wolności, odrodzonej niepodległości – powiedział prof. Wiesław Wysocki.

Pułkownik Witold Pilecki łączył ludzi ponad podziałami politycznymi – przypomniał prof. Piotr Gliński.

– Czego najbardziej symbolicznym przykładem było zaangażowanie do działającej wewnątrz Auschwitz konspiracji zarówno przedwojennego socjalisty Stanisława Duboisa, jak i przywódcy ONR Jana Mosdorfa – wskazał wicepremier Piotr Gliński.

To właśnie jedność jest tym, czego potrzebuje dziś Polska. „Warszawski Marsz Witolda Pileckiego” odbywa się w dniu 117. rocznicy urodzin rotmistrza. Upamiętnienia bohatera chce także polskie państwo. W Ostrowi powstaje Muzeum – Dom Rodziny Pileckich.

TV Trwam News/RIRM

drukuj