fot. flickr.com

Ukraina: z powodu ustawy oświatowej rośnie napięcie w stosunkach z Węgrami

W związku z reakcją władz Węgier na ukraińską ustawę o oświacie szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin wezwał na konsultacje do kraju ambasador w Budapeszcie Lubow Nepop. W dyplomacji taki krok uważany jest za wyraz napięcia we wzajemnych relacjach.

Władzom Węgier nie podoba się, że ustawa oświatowa przewiduje, iż jedynym językiem wykładowym na Ukrainie staje się ukraiński. Ich zdaniem uderza to w mniejszość węgierską w tym kraju. Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto zapowiedział, że Ukrainę ten krok „zaboli”.

„Wezwałem na konsultacje ambasador Ukrainy na Węgrzech Lubow Nepop w związku z reakcją strony węgierskiej na nową ustawę o oświacie. Stanowisko Ukrainy wobec stosunków z Węgrami nie uległo zmianie: jesteśmy gotowi do konstruktywnej dyskusji nad tymi kwestiami” – napisał Pawło Klimkin na Twitterze w czwartek wieczorem.

Występując później w programie telewizyjnym minister poinformował, że Ukraina przesłała ustawę o oświacie do oceny w Komisji Weneckiej oraz że liczy, iż wątpliwości dotyczące tego dokumentu uda się omówić w bezpośredniej rozmowie z ministrami spraw zagranicznych i edukacji Węgier.

„Sądzę, że na obecnym etapie nie przekonamy większości polityków węgierskich, gdyż sprawa ta balansuje na granicy racjonalności. Uważam jednak, że trzeba o tym rozmawiać, gdyż inaczej stanie się to skomplikowaną kwestią w naszych stosunkach ze społecznością na Zakarpaciu” – powiedział Pawło Klimkin.

Na Ukrainie mieszka ok. 150-tysięczna mniejszość węgierska, głównie na Zakarpaciu, w pasie przylegającym do granicy z Węgrami. Przeciwko ukraińskiej ustawie oświatowej zaprotestowały też Rumunia, Bułgaria i Rosja. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło, że „będzie uważnie obserwować proces wdrożenia ustawy w życie i podejmie wszelkie niezbędne działania, by zapewnić Polakom na Ukrainie dostęp do nauki w języku polskim”.

Nowa ustawa oświatowa przewiduje, że mniejszości narodowe mają zagwarantowane prawo do nauczania w językach ojczystych w przedszkolach państwowych i klasach początkowych. Na późniejszym etapie głównym językiem wykładowym ma być jednak ukraiński.

„Człowiek, który kończy ukraińską szkołę, powinien władać językiem ukraińskim” – mówi prezydent Ukrainy Petro Poroszenko.

PAP/RIRM

drukuj