Ukraina i Mołdawia rozpoczęły rozmowy akcesyjne z UE
Ukraina wraz z Mołdawią w poniedziałek rozpoczęły formalne rozmowy akcesyjne z Unią Europejską. Kijów nie spełnia żadnego kryterium, aby móc przystąpić do Wspólnoty – wskazują posłowie opozycji.
– Sprawy podstawowe to praworządność, a więc także walka z korupcją na przykład. Dobrze, że Ukraina jest nie tylko kandydatem, ale teraz będzie już kandydatem negocjującym, bo to daje Ukrainie i nam punkt docelowy relacji między Ukrainą a Unią Europejską. (…) My musimy być pewni, że Ukraina będzie gotowa, że my będziemy gotowi i że rozszerzenie będzie dla obu stron sukcesem. Wobec tego wszystkie kryteria muszą być w pełni wykonane – mówi wicepremier i minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski.
Jednym z podstawowych problemów jest korupcja. Dla nas, Polaków, niezwykle ważne są też kwestie historyczne. Na Ukrainie wciąż gloryfikuje się zbrodniarzy z OUN-UPA. Pytanie czy kraj, który gloryfikuje sprawców ludobójstwa, powinien być członkiem europejskiej Wspólnoty? Ukraina nie spełnia dziś żadnych kryteriów – mówią politycy Prawa i Sprawiedliwości.
– To pokazuje kwestia gloryfikacji UPA, kwestia wchodzenia na nasze rynki rolne i przejmowania różnego rodzaju rynków, które funkcjonują, a nie spełnianie kryteriów. Dzisiaj Ukraina absolutnie nie chce i nie potrafi wejść na poziom i standard europejski, do którego aspiruje. Myślę, że miną długie lata zanim do tego dojdzie. Dopiero na samym końcu będziemy jako Polska podejmować decyzję, czy będziemy życzyć sobie takiej Ukrainy w Unii Europejskiej, czy nie – zaznacza poseł Krzysztof Ciecióra z PiS.
TV Trwam News



