fot. PAP

UKE skontroluje Polską Grupę Pocztową

UKE skontroluje Polską Grupę Pocztową, która wygrała przetarg na obsługę korespondencji sądów oraz prokuratur. Dotychczas te usługi świadczyła Poczta Polska.

Obecnie kancelarie adwokackie i radcowskie podnoszą, iż nie docierają do nich przesyłki. W sądach, natomiast, odwoływane są zaplanowane rozprawy. Zdarza się też tak, że korespondencja niekiedy ląduje na ulicy, tak jak w przypadku Poznania.

Kontrola UKE ma dotyczyć świadczenia usług pocztowych oraz zapewnienia warunków niezbędnych dla wykonywania działalności pocztowej. Do PGP zostało już skierowane zawiadomienie o zamiarze wszczęcia kontroli. W odpowiedzi grupa stwierdziła, że jest gotowa na przedstawienie szczegółowych wyjaśnień w zakresie prowadzonej kontroli.

Zgodnie z ustawą Prawo pocztowe działalność pocztową może wykonywać tylko ten przedsiębiorca, który m.in. zapewnia warunki do przestrzegania tajemnicy pocztowej oraz warunki techniczne i organizacyjne świadczenia usług pocztowych niezbędne dla zachowania bezpieczeństwa obrotu pocztowego.

Bogumił Nowicki, przewodniczący NSZZ „Solidarność” pracowników Poczty Polskiej, mówi wprost: „przetarg wygrany przez PGP budzi wiele kontrowersji”. UKE powinien dobrze przyjrzeć się wszelkim niedociągnięciom – dodaje Nowicki.

Poddaje to ponad wszelką wątpliwość ponieważ w momencie, kiedy PGP startowała w przetargu i deklarowała potencjał nie miała pracowników, którzy mogliby wykonywać posługę zgodnie z warunkami przetargu. Nie miała także rzetelnej sieci pocztowej. W tej chwili na „żywca” tworzona jest atrapa sieci pocztowej, a pracownicy są zatrudniani, nawiasem mówiąc na umowy śmieciowe. To jest doskonały moment, aby skontrolować parametry, które powinny wcześniej być spełnione przez tą firmę – powiedział przewodniczący „S” pracowników Poczty Polskiej Bogumił Nowicki.

Tymczasem, przedstawiciele Poczty Polskiej podczas posiedzenia senackiej Komisji Gospodarki Narodowej poinformowali, że firma spodziewa się 4 proc., średniorocznego spadku rynku listów w Polsce do 2018 roku. Z kolei zysk brutto grupy w 2013 r. wyniósł ok. 80-100 mln zł.

Przewodniczący NSZZ „S” pracowników Poczty Polskiej, nie zgadza się
z prognozami spadku rynku listów w Polsce. Jak dodaje, pod względem bezpieczeństwa korespondencji, poczta wciąż zyskuje.

W te prognozy nie wierzę, nie wiem na podstawie, jakich przesłanek i założeń zostały stworzone. Oceniam, że nawet w tak liberalnej gospodarce, jak gospodarka amerykańska ostatnio korespondencja listowa rośnie. Uważam, że biorąc pod uwagę ochronę danych sensytywnych, ochronę danych wrażliwych, w dobie powszechnej choćby inwigilacji elektronicznej przed korespondencją tradycyjną jest nie upadek, a przyszłość. Jeśli myślimy o ochronie danych własnych sensytywnych, czy też o dbaniu o informacje ekonomiczną, gospodarczą, która ma być przesyłana – zwrócił uwagę Bogumił Nowicki.

RIRM

drukuj