fot. flickr.com

UE podzieli Mazowsze na dwie części

Unia Europejska jest na finiszu zmian jednostek statystycznych dzielących obszar wspólnoty na regiony. Mazowsze ma zostać podzielone na dwie części, co pozwoli mu na otrzymanie wsparcia z funduszy spójności w kolejnym rozdaniu, czyli po 2020 roku.

Z wnioskiem w tej sprawie wystąpił w lutym polski rząd. Wiceszef ministerstwa rozwoju Jerzy Kwieciński tłumaczył wówczas, że podział powinien przynieść korzyści przede wszystkim słabiej rozwiniętej części województwa.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Kosztowniak z sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej ocenia, że podział statystyczny Mazowsza to dobry krok, za którym powinny pójść kolejne.

– Z jednej strony podział statystyczny na dwa obszary na Mazowszu spowoduje to, że zarówno biedniejsza, jak i zamożniejsza część Warszawy – myślę tu wprost o Warszawie i „wianuszku” Warszawy – dalej będzie mogła korzystać z funduszy europejskich. Jednak kolejnym krokiem powinno być to, abyśmy wszyscy wspólnie, szczególnie parlamentarzyści, ale też władze samorządu województwa mazowieckiego pochylili się nad sposobem podziału pieniądza na Mazowszu i sposobem finansowania. Mazowsze nie ma problemu z podziałem administracyjnym w sensie granic. Przede wszystkim jest to problem podziału finansów na Mazowszu – zaznacza Andrzej Kosztowniak.

Podział statystyczny to co innego niż administracyjny, nie oznacza zatem administracyjnego podziału województwa mazowieckiego na dwie części.

RIRM

drukuj